"Historia - świadek czasu, światło prawdy, życie pamięci, nauczycielka życia, zwiastunka przyszłości” - Cyceron

Głównym celem "wychowania do życia w rodzinie" jest pomoc w osiągnięciu dojrzałości psychoseksualnej, w uświadomieniu roli rodziny, jak również przekazywanie rzetelnej wiedzy na temat zmian psychicznych, społecznych, biologicznych i seksualnych na różnych etapach rozwoju życia człowieka.

Nauczanie wychowania do życia w rodzinie zostało określone odrębnymi przepisami, które m.in. ustalają, że uczestnictwo w zajęciach uzależnione jest od woli rodziców. Zgodnie z prawem, z zajęć zwolnieni są ci uczniowie, których rodzice wyrazili pisemny sprzeciw skierowany do dyrektora. W praktyce naszej szkoły funkcjonują deklaracje, które już wkrótce zostaną rozdane rodzicom (podczas pierwszych „wywiadówek”). Będą one zawierały sformułowania wyrażam zgodę/nie wyrażam zgody… Wychowanie do życia w rodzinie jest częścią wychowania ogólnego i rezygnacja z niego oznacza poniekąd rezygnację z jednego z narzędzi oddziaływania wychowawczego szkoły. I to w czasach ogromnego kryzysu dotychczasowych wartości...

TEMATYKA ZAJĘĆ W KLASIE V SZKOŁY PODSTAWOWEJ:

 

1. O rodzinie i nie tylko. Tematyka naszych spotkań.

2. Tworzymy wspólnotę, czyli o funkcji prokreacyjnej oraz ekonomicznej rodziny.

3. Jak budować wspólnotę rodzinną, czyli o funkcji kulturowej, rekreacyjno-towarzyskiej oraz integracyjno-kontrolnej.

4. Nie jesteście sami, czyli o funkcji opiekuńczej i socjalizacyjnej rodziny

5. Kiedy dom jest przystanią, czyli o funkcji psychiczno - uczuciowej, wychowawczej oraz samowychowaniu.

6. Gdzie szukać pomocy, gdy zdarzają się problemy?

7. Kobiecość i męskość.
8. Dojrzewanie, czyli u progu dorosłości.
9. Raz euforia, a raz smutek, czyli o chwiejności emocjonalnej nastolatków.

10. Już się zmieniam, staje się kobietą (lekcją dla grupy dziewcząt).
11. 
Już się zmieniam, staje się mężczyzną (lekcją dla grupy chłopców).
12. Żeński układ rozrodczy (lekcją dla grupy dziewcząt).
13. Męski układ rozrodczy (lekcją dla grupy chłopców).
14. Co się ze mną dzieje? Pytania zadawane przez dziewczęta (lekcja dla grupy dziewcząt).
15. Co się ze mną dzieje? Pytania zadawane przez chłopców (lekcja dla grupy chłopców).
16. Rodzi sie dziecko (lekcją dla grupy dziewcząt).
17. Rodzi sie dziecko (lekcją dla grupy chłopców).
18. Sfera intymności - sferą bezpieczeństwa (lekcją dla grupy dziewcząt).
19. Sfera intymności - sferą bezpieczeństwa (lekcją dla grupy chłopców).


Temat: O RODZINIE I NIE TYLKO TEMATYKA NASZYCH SPOTKAŃ.


Rodzina jest podstawową komórką społeczną w której występują więzi małżeńskie i rodzicielskie. Jednym słowem mąż i żona nie tworzą jeszcze rodziny (tylko małżeństwo!). Aby mogła ona zaistnieć muszą być jeszcze dzieci… O tym zapomina się najczęściej.


Temat:
TWORZYMY WSPÓLNOTĘ, CZYLI O FUNKCJI PROKREACYJNEJ ORAZ EKONOMICZNEJ RODZINY.

1. Funkcją prokreacyjną rodziny nazywamy przekazywanie życia. Jest ona nierozłącznie związana z kolejną funkcją – seksualną. Współżycie oparte na miłości jest pięknym przejawem jedności małżonków, według niektórych, najpiękniejszym… Funkcja prokreacyjna umożliwia przetrwanie rodu, rodziny, narodu.

2. Funkcja ekonomiczna rodziny przejawia się w:

a) pracy w gospodarstwie domowym – zaspokajanie różnorodnych potrzeb

b) pracy zarobkowej członków rodziny,

c) utrzymywaniu niepracujących członków rodziny, np. dzieci, osób starszych, chorych; świadczenie usług na ich rzecz.


Temat: 
JAK BUDOWAĆ WSPÓLNOTĘ RODZINNĄ, CZYLI O FUNKCJI KULTUROWEJ, REKREACYJNO-TOWARZYSKIEJ ORAZ INTEGRACYJNO-KONTROLNEJ.

1. Rodzina realizuje potrzeby psychiczne, emocjonalne i kulturowe każdego, a szczególnie młodego człowieka.

2. Funkcja kulturalna. To w rodzinie, zanim pójdziemy do szkoły, poznajemy kształt literek, rodzice czytają nam bajki, zabierają nas do kina, czasami nawet do teatru, na festiwal piosenki dziecięcej.

3. Funkcja rekreacyjno – towarzyska. Nie samą pracą i nauką żyje człowiek. Prawda bardzo stara, a dziś przez niektórych ludzi zapomniana. Bez wypoczynku, m.in. tego na łonie rodziny, nie ma mowy o regeneracji sił, o dobrym samopoczuciu psychicznym i fizycznym. Sam odpowiedz sobie na pytanie, jak Ty i Twoja rodzina wspólnie odpoczywacie. A może wygląda to źle i trzeba coś zaproponować???...

4. Funkcja integracyjno – kontrolna. Każdy z Was jest tzw. jednostką, wyjątkowym człowiekiem. Nie ma dwóch takich samych ludzi. Czasami jednak trzeba patrzeć nie tylko na to, co jest dobre dla mnie, ale co jest pożyteczne dla całej mojej rodziny. Niekiedy to, co chcemy dla siebie, jest sprzeczne z dobrem rodziny. Wtedy w imię wyższego dobra, trzeba zrezygnować ze swego egoizmu, aby lepiej było wszystkim, rodzicom i rodzeństwu. Ta umiejętność rezygnacji z tego „co ja chcę” oraz wspólne przebywanie ze sobą, zżycie się, realizacja wielu przedsięwzięć, to funkcja integracyjna rodziny. Kontrola rodzinna przejawia się z kolei w reagowaniu członków rodziny, zwłaszcza rodziców, na sytuacje, gdy jej przedstawiciele, m.in. dzieci, nie przestrzegają podstawowych zasad. Są to zasady ważne zarówno dla samej rodziny (np. spełnianie obowiązków domowych, eliminowanie agresji, wulgaryzmów), jak i przygotowują człowieka do życia w społeczeństwie, ukazując mu, co może, a czego nie.


Temat: NIE JESTEŚMY SAMI, CZYLI O FUNKCJU OPIEKUŃCZEJ I SOCJALIZACYJNEJ RODZINY.

1. Funkcja opiekuńcza rodziny - wspieranie i opiekowanie się nawzajem przez członków rodziny oraz  zapewnianie poczucia bezpieczeństwa, gdy człowiek nie radzi sobie sam.

2. Funkcja socjalizacyjna. W rodzinie zapoznajemy się z zasadami współżycia z innymi ludźmi.

3. Wypowiedzi internautów na temat opieki nad starszymi ludźmi:

 

Czy będziecie się opiekować teściami na stare lata???

19.08.11 [11:50] 

Nikozja234

 

Mój mąż powiedział, że weźmie rodziców do nas na starość gdy będzie trzeba się nimi opiekować, niby szlachetne ale nie zapytał czy wzięlibyśmy ich do siebie tylko uznał to za oczywistość. Ja też mam starszą mamę ale o niej już nie wspomniał. Jakie jest Wasze zdanie na temat opieki nad rodzicami??? 

 

19.08.11 [11:53] 

oczywiscie ze tak

 

moimi rodzicami bez problemu, no i tesciową tez, bo tesc nie zyje od dawna. Starsi ludzie w ogole nie powinni mieszkac sami bo moze sie to źle skonczyc. Np. umrze taki nagle i kto mu pomoze? lezy potem cialo przez tydzien, rozklada sie w domu... dopiero po tym czasie ktos go znajduje, chyba nikt by nie chcial tak skonczyc. A ile takich przypadkow?  jestem zdania ze czlwoiek w ogole nie powinien mieszkac sam, zwlaszcza jak ma juz swoje lata. 

 

19.08.11 [11:54] 

Calluna79

 

Nie tyle tesciami, co mama mojego partnera, bo tata nie zyje, a slubu nie planujemy. Teraz sie zajmuje moja... 
OCZYWISCIE, ZE TAK 



http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid= 19748089

 

19.08.11 [11:55] ]

Invicta

 

Wszystko się fajnie mówi, ale nie jest tak łatwo.
Moi rodzice opiekują się matką taty.Ale teraz sami mówią, że jakby mieli cofnąć czas to by się nie podjęli. Człowiek musi zrezygnować z całego swojego życia tak naprawdę...
A mężuś rozumiem, że sam będzie swoim rodzicom tyłki podcierał, a nie wymagał tego od Ciebie?


Z deskorolką pod pachą mały człowiek, chudy jak patyk - "Proszę tu nie jeździć bo hałas jak na produkcyjnej hali!" Oni maja paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które moga nam wypalić. Szemrane typy co chcą czyścić nam morale, znowu wmawiać, że kolorowe znaczy szare.

 

19.08.11 [11:57] 

oczywiscie ze tak

 

czemu zaraz tylki podcierac, niektorzy starzy ludzie bardzo dobrze sie trzymają i sami dbają o siebie. Np. moj dziadek cale zycie byl sprawny, umarl w szpitalu... moja babacia ma juz swoje lata a dobrze sie trzyma, z tym ze oczywiscie cierpi na wiele chorob, ale pampersa nie nosi. 

 

19.08.11 [11:57] 

Nikozja234

 

no właśnie, z nami mieszkała babcia 10 lat mama się nią zajmowała , pranie, karmienie, pampersy , nie miała czasu dla siebie nigdy. Dlatego, ona sama mówi , że chce do Domu Opieki a nie mnie na głowie ale chyba nie dałabym rady jej tam zostawić ale 3 starsze osoby to ja nie wiem jak ja wyrobię 

 

19.08.11 [12:01] 

Invicta

 

Moja babcia też sobie sama radziła, aż któregoś dnia zaczęło się jej pogarszać. Nie umiała jeść, ubrać się, buta założyć, no tragedia... Diagnoza - krwiaki na mózgu. Po operacji położyła się do łóżka i już jej się nigdy nie polepszy. Opieka nad taką osobą to jest MASAKRA. Jak ktoś tego nie doświadczy to nie będzie miał o tym pojęcia, naprawdę...

Z deskorolką pod pachą mały człowiek, chudy jak patyk - "Proszę tu nie jeździć bo hałas jak na produkcyjnej hali!" Oni maja paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które moga nam wypalić. Szemrane typy co chcą czyścić nam morale, znowu wmawiać, że kolorowe znaczy szare.

 

19.08.11 [12:01] 

dwdqwd

 

A ja osobiście ani w rodzinie ani wśród znajomych nie spotkałam sie z przypadkiem żeby faktycznie trzeba było starszego człowieka wyrywać z jego domu żeby się nim opiekować. To chyba rzadkie przypadki.
Koleżanka wyżej pisze że "Starsi ludzie w ogole nie powinni mieszkac sami bo moze sie to źle skonczyc." Cóż, wiadomo że życie w ogóle źle się skończy.

 

19.08.11 [12:05] 

Nikozja234

 

stary człowiek w domu to gorzej jak małe dziecko, robi czasem takie nieodpowiedzialne rzeczy , jak nakrzyczysz obrazi się albo popłacze, moja babcia raz wpuściła do domu obcego faceta jak była sama -tak na nią nakrzyczałam, bo się bałam, ze strachu a ona w płacz , to są na prawdę trudne problemy , dlatego już się boję jak nadejdą 

 

19.08.11 [12:05] 

wbrew pozorom starsi ludzie

 

wola zawsze zostawac na swoim , pod warunkiem,ze zapewni im sie dobra opiekę i maja stalu kontakt z rodzina. ja to zalawtoalam poprzez wynajecie na stale ukrainki , a sama co dzin przychodzilam na pogawedki i oczywiscie zalatwoalam , co sie da. Wg mnie to optimum.

 

19.08.11 [12:11] 

Nikozja234

 

u mojego męża w rodzinie zawsze tak było, że dzieci na starość brały rodziców do siebie , jego babcia i mama i wiem, że mnie to nie ominie, boję się też , że nie dam rady, praca, małe dziecko i opieka nad staruszkami. a mój mąż przyznam do pomagania nie jest nadgorliwy , raczej trzeba go prosić o wszystko 

 

19.08.11 [12:11] 

Invicta

 

wbrew pozorom starsi ludzie masz rację, to jedno z lepszych rozwiązań. Tylko opiekunka sporo kosztuje... Poza tym zależy od staruszka, czy wyrazi zgodę. My do babci zatrudniliśmy opiekunkę (mimo tego, że mieszka z nami), to się nas obraziła i nie chciała z nami gadać, bo to obca osoba przecież. 
Ehh, najlepiej umrzeć szybko i bezboleśnie

Z deskorolką pod pachą mały człowiek, chudy jak patyk - "Proszę tu nie jeździć bo hałas jak na produkcyjnej hali!" Oni maja paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które moga nam wypalić. Szemrane typy co chcą czyścić nam morale, znowu wmawiać, że kolorowe znaczy szare.

 

19.08.11 [12:12] 

Invicta

 

Nikozja234 to współczuję, Tobie jako synowej będzie trudniej się zmusić do takiej opieki. Na pewno znajdziecie jakieś dobre rozwiązanie. 

Z deskorolką pod pachą mały człowiek, chudy jak patyk - "Proszę tu nie jeździć bo hałas jak na produkcyjnej hali!" Oni maja paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które moga nam wypalić. Szemrane typy co chcą czyścić nam morale, znowu wmawiać, że kolorowe znaczy szare.

 

19.08.11 [12:13] 

Nikozja234

 

no i zero wakacji na dodatek, zwłaszcza jak ma się leżącą osobę w domu

 

19.08.11 [12:15] 

Invicta

 

Więc ciesz się życiem teraz, póki jeszcze możesz.  W jakim wieku są rodzice męża?

Z deskorolką pod pachą mały człowiek, chudy jak patyk - "Proszę tu nie jeździć bo hałas jak na produkcyjnej hali!" Oni maja paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które moga nam wypalić. Szemrane typy co chcą czyścić nam morale, znowu wmawiać, że kolorowe znaczy szare.

 

19.08.11 [12:15] 

PinkLipGloss

 

Jeśli bd miała z nimi dobre kontakty i bd mnie szanowac to tak , matką swoją nie bd zero szacunku z mojej strony jak i jej

Uśmiechnij się, bo jutro może zabraknąć Ci czasu albo zębów....

 

19.08.11 [12:18] 

o nie! i jeszcze raz nie

 

niestety ale ja nie mam zamiaru opiekować się moim teściem na starość.
Mogę opłacić jakiś dom opieki ale nie pozwolę i nie zgodze się na to żeby zamieszkał z nami.Mama mojego męża zmarła gdy był dzieckiem i takie dzieciństwo jakie zafundował mój teśc swoim dzieciom i to jak traktuje je teraz nie pozwala mi na jakiekolwiek ciepłe uczucie do tego człowieka,to tyran który znęcał się psychicznie i fizycznie nad dziećmi, teraz nie ma go wogule w ich życiu i jeśli zajdzie potrzeba opieki nad nim to tylko w domu starości ale nie moim.

 

19.08.11 [12:18] 

relacje w rodzinie

 

TAK

 

19.08.11 [12:19] 

oczywiscie ze tak

 

tyranem, pijakiem to ja tez bym sie nie chciala opiekowac na starosc. 

 

19.08.11 [12:20] 

344444444444

 

ja mam 23 lata i sie opiekowalam matka po udarze lezaca 2 lata
jednym slowem masakra
pampersy baseny
siku w nocy co 10 min
naprawde nikomu nie zycze
kazdy obiad zly, dziwganie( waze 47kg) naprawde masakra. i tak sama 10 h bylam w domu, nikt mi nie pomagał
wyjechałam na studia to ona sie do mnie nie odzywa
juz zapomniała kto zapie**alał.

 

19.08.11 [12:22] 

Nikozja234

 

są po 60 , ale teściowa jest bardzo schorowana

 

19.08.11 [12:23] 

m a d z

 

ja juz ladnych kilka lat temu ustalilam z mezem, ze na starosc zaopiekujemy sie moimi rodzicami. jestem jedyna corka (mam jeszcze 2 braci) i nie wyobrazam sobie sytuacji abym ich samych zostawila. z reszta oni o tym tez wiedza i jeszcze jak bylam nastolatka mowili, ze tak by chcieli spedzic swoja starosc. z reszta moj maz bardzo lubi moich rodzicow i nie mial nic przeciwko

rozmawialismy z mezem tez na temat mojej tesciowej (tesc nei zyje) i ustalilismy, ze nie ma opcji aby sie nia zaopiekowac. ma jeszcze 2 dzieci, ktore mieszkaja z nia. corka sie nie wyprowadzi bo to typowa stara panna, ktora nie chce miec nikogo 

dobro powraca. zacznij zmieniać świat od siebie

 

19.08.11 [12:26] 

Nikozja234

 

mój mąż też ma rodzeństwo ale za granicą i on jest najbliżej z rodzicami i wiem też, że mają do mnie największe zaufanie i sądzę , że liczą na nas

 

19.08.11 [12:26] 

Emanujaca_lajtem

 

Jak rodzice sa zdrowi to łatwo składa się deklaracje opieki nad nimi, nie wiedząc jakie to jest tyranie. Potepia się tych. którzy oddają swoich rodziców do "domu starców".
Ja nie wiem. Jeżeli będe miała czas, możliwości i siły to owszem

Dawniej my_sex_is_a_killer http://www.voila.pl/282/fs5p5/?1

 

19.08.11 [12:36] 

simasalabima

 

Na zachodzie dzieci nie mieszkaja z rodzicami navet gdy rodzice sa juz starzy.
Tutaj jest dom starcow. W zyciu nie zgodzilabym sie na starosc zeby moja corka zrezygnovala ze svojego zycia tylko dlatego ze ja jestem stara. Jestem na to przygotovana ze bede v domu stancow.

 

19.08.11 [12:39] 

Nikozja234

 

Ja też sama chciałabym iść do domu starców, wolę żeby moja córka była szczęśliwa i wolna ale mnie odwiedzała. Ale niektórzy wręcz tego oczekują i wg nich tak ma być bo inna opinia to jest niewdzięczność. Moja mama zawsze się nasłuchała od swojej mamy jak to ona się poświęciła wychowując ją i potem zapingalała przy babci w dowód wdzięczności 

 

19.08.11 [12:51] 

ruda

 

Mam nadzieję, ze jeszcze długo nie bedę wymagała stalej opieki. Lecz jesli taki czas nastąpi to juz zapowiedzialam swojej córce, ze ide do domu starców/opieki. Nie chce aby swoje najlepsze lata spędziła na opiece nade mną. Taka opieka nad starszym, schorowanym a nie daj Boze leżacym czlowiekiem rozwala rodzinę osoby opiekujacej sie a na dodatek taki czlowiek budzi w pewnym momencie agresje. Mimo, ze sie go kocha to niestety wieczne mu usługiwanie i dostosowanie całego zycia do jego potrzeb budzi żal i agresje. 


"...Trzymaj sie swoich chmur, Mieszkaj tam, bywaj tu ..."

 

19.08.11 [12:51] 

344444444444

 

teraz tak mowicie;] ja taka gowniara spedzilam pare lat w spzitalu i nigdy sie ne zgodze na dom starców dla moich rodziców
nie ma nic gorszego
w domu wynajme opiekunke bez wzgledu na koszta jak sama nie bede mogła sie opiekowac

 

19.08.11 [12:56] 

Ruda

 

teraz tak mówimy ! Masz rację, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia , ale .... jest coraz więcej porządnych domów opieki/starców. Mam nadzieje ze nie bedę musiała z nich korzystać . Lecz jeśli np. bedę miała sklerozę/alzhaimera/parkinsona i niewiele będę kojarzyć to lepiej abym dokończyła życia w domu opieki niz zmarnowała życie bliskim

"...Trzymaj sie swoich chmur, Mieszkaj tam, bywaj tu ..."

 

19.08.11 [13:02] 

ly6[

 

wiecie ile kosztuje prywatny dom starców? W państwowym sa kolejki i przepełnienie. Mało która emerytura wystarczy (ok 2 tys zł). Z opieka tez różnie bywa, pokoje 2-3 osobowe.
Oszczędzaja na lekarstwach, potrafia ograniczać samowolnie ich wydawanie.
Osobiscie w zyciu nie zgodziłaby sie na to zeby moi bliscy mieszkali w takim miejscu.


 

19.08.11 [13:03] 

Ruda

 

a skąd wiesz jak wygląda dom starców ? 

"...Trzymaj sie swoich chmur, Mieszkaj tam, bywaj tu ..."

 

 

Temat: KIEDY DOM JEST PRZYSTANIĄ, CZYLI O FUNKCJI PSYCHICZNO -UCZUCIOWEJ, WYCHOWAWCZEJ ORAZ SAMOWYCHOWANIU.


1. W rodzinie ludzie powinni znajdować oparcie, tutaj powinna rozpocząć się budowa poczucia wartości każdego człowieka. Niestety wielu ludzi wychodzi zranionych ze swych rodzin w świat. Są emocjonalnie niedojrzali, ponieważ rodzice, rodzeństwo nie potrafiło otoczyć ich tym rodzajem miłości, jakie jest docenienie wartości każdego z nas. Zamiast stwierdzeń „jesteś zdolny, potrafisz to lub owo, dobrze wykonujesz…”, słyszeli „jesteś ofermą, niczego nie potrafisz, nic w życiu nie osiągniesz”. Powtarzanie takich rzeczy bardzo obniża samoocenę młodego człowieka. Powoduje u niego brak pewności, która jest podstawą sukcesu w dzisiejszym świecie. Danie dziecku tej pewności, to funkcja emocjonalna rodziny.

2. Psycholodzy i pedagodzy wyróżniają kilka stylów wychowania. Warto się nad nimi zastanowić, ponieważ od tego, czy w naszym domu panuje styl demokratyczny, czy autorytarny, zależy, jak zachowuje się nasz syn lub córka dzisiaj oraz jak będzie postępował, gdy dorośnie.


STYL AUTORYTARNY


„Nie zostaniesz u babci, bo jutro rano masz basen, a potem lekcję niemieckiego” – słyszy 11-letni Antek. „A ty, mamo, nie rób takiej zbolałej miny, bo dla Antosia ważniejsza jest nauka języków niż bieganie z kolegami po podwórku” – słyszy teściowa, która namawiała synową, by wnuczek został na sobotę. Gdy babcia mówi, że dla dziecka zabawa na podwórku też jest ważna, mama Antka pyta z przekąsem: „To mam od niego niczego nie wymagać? Ciekawe, do czego by doszedł w życiu, gdybym pozwalała mu robić to, na co ma ochotę”. Chłopiec posłusznie zakłada buty, babcia się nie odzywa, a mama myśli o tym, że w poniedziałek musi zapisać syna na wakacyjny obóz językowy. W drodze do domu powtarza chłopcu: „Nie bądź taki naburmuszony, robię to dla twojego dobra”. Mama Antka należy do tych rodziców, którzy wiedzą najlepiej, co jest dobre dla ich dziecka, i są przekonani, że to dobrze dużo wymagać. Bo tylko wtedy wyrośnie na porządnego, odnoszącego sukcesy człowieka. Tacy rodzice wiedzą, że wyznaczanie zadań i egzekwowanie ich wykonania nauczy dziecko nie tylko nowych umiejętności, jak np. swobodnego mówienia w kilku językach, ale też obowiązkowości. Mają rację, ale… Rodzic autorytarny na pierwszym miejscu stawia nie tyle dziecko, ile swoje oczekiwania i niespełnione marzenia. Chce, by syn został prawnikiem lub lekarzem, więc od przedszkola zapisuje go na zajęcia pozaszkolne, a w szkole nie toleruje stopni gorszych niż piątki. Pragnie, żeby córka została tancerką, wozi ją więc cztery razy w tygodniu na balet i dba, żeby od zerówki trzymała linię. Taki rodzic nie liczy się ze zdolnościami, potrzebami i możliwościami dziecka. Zamiast tego się upiera, żeby zachowywało się zgodnie z jego zasadami. Córka ma naturę sowy i rano nie może się rozbudzić. Ale tata skowronek uważa, że tylko ten, kto wstaje skoro świt, ma szansę coś osiągnąć w życiu. I budzi dziecko w niedzielę o godz. 6, żeby iść razem na basen. Jeśli synowi nie idzie nauka niemieckiego, to rodzic nie pomyśli: „Pewnie nie ma zdolności do języków, więc dajmy sobie spokój z lekcjami”. Zamiast tego stawia szlaban na zabawy na podwórku i obniża kieszonkowe. Uważa, że nauka powinna być okupiona wyrzeczeniami i trudem. Dzieciom wpaja się szacunek dla pracy, autorytetów oraz posłuszeństwo. Rodzice wyznaczają reguły i podejmują decyzje. Rolą dziecka jest podporządkowanie się. Choć nie ma nic złego w jasno określonych zasadach i konsekwencji w ich przestrzeganiu, to rodzice autorytarni kontrolują nadmiernie. Podstawową metodą wychowawczą są nakazy: „musisz to zrobić”, „powinnaś więcej pracować”, zakazy: „nie marnuj czasu na te głupie gry”, oraz kary: „marsz do swojego pokoju” lub „za karę nie pojedziesz na wycieczkę”. Co wynosi z tego dziecko? „Niesamodzielność, zamknięcie się w sobie i strach przed porażką – mówi Bogumiła Borowska, pedagog i psychoterapeutka z Gabinetu Psychoterapii i Mediacji Dialog. – Nic dziwnego, bo swoje poczucie wartości wiąże z osiągnięciami, więc każda porażka jest dla niego dramatem. Dziecko autorytarnych rodziców ma trudności w nawiązywaniu przyjaźni. Wobec rówieśników bywa agresywne i mściwe. Nic dziwnego, w końcu z domu wynosi przekonanie, że liczy się siła i wygrana. Może też nadmiernie ulegać wpływom, bo jest przyzwyczajone, że jego zdanie się nie liczy”. Jak twierdzi Martin Herbert, profesor psychologii i autor książki „Rozsądne ustalanie granic: co wolno dziecku” (GWP, 2008), wraz z wiekiem dziecko coraz częściej się buntuje. Bo jak przyznał kiedyś Antek: „Mama może zabrać mi kieszonkowe i grę komputerową, ale nie zabierze mi jedynek”. Słabe oceny są dla niego sposobem na uzyskanie wolności i poczucie indywidualności. Dziecko autorytarnych rodziców jako nastolatek i dorosły może odgrywać się za lata podporządkowania, lekceważąc zasady wpojone w domu. A wtedy do gry wchodzą alkohol, narkotyki i złe towarzystwo. Możliwe też, że za podporządkowanie się rygorom płaci wysoką cenę: choruje na anoreksję, bulimię lub depresję. Zbyt surowe wychowanie nie daje dziecku swobody potrzebnej do zdrowego testowania i odkrywania otoczenia. A to tak naprawdę zamyka przed nim możliwości uczenia się i rozwoju. Dlatego dzieci autorytarnych rodziców wcale nie radzą sobie najlepiej w szkole, a w dorosłym życiu nie wykorzystują w pełni swoich zdolności.


STYL LIBERALNY


„Dziś po lekcjach idę do Julki” – oznajmia mamie 9-letnia Zosia. „Kochanie, wolałabym, żebyś najpierw odrobiła lekcje, a potem poszła do koleżanki” – odpowiada mama. „Oj, mamo, zdążę odrobić wieczorem” – przytula się do mamy Zosia. Mama z uśmiechem patrzy na córeczkę i mówi: „To ostatni raz kiedy pozwalam ci bawić się przed odrobieniem lekcji”. Obie wiedzą, że to nieprawda i że mama zrobi wszystko, by Zosia była zadowolona: pozwoli obejrzeć film dla dorosłych, kupi kolejną drogą zabawkę, nie zwróci uwagi, gdy córka źle się zachowuje w autobusie lub w sklepie. Rodzic liberalny uważa, że jego podstawowym obowiązkiem jest dbanie o dobre samopoczucie dziecka. Decydując o tym, co dla niego dobre, a co złe, słucha swojego serca oraz psychologów dziecięcych, którzy przestrzegają przed negatywnym wpływem nieszczęśliwego dzieciństwa na resztę życia. Dlatego czuje się winny, gdy córka płacze, jest smutna lub gdy syn oskarża: „Nie kochasz mnie!”. Stara się jak może, żeby udobruchać dziecko i poprawić mu humor. Córka się dąsa, bo nie chce iść na obiad do babci? Tata pozwala zostać jej w domu i oglądać telewizję. Syn błaga o nową grę komputerową, choć wie, że mama nie ma pieniędzy? Mama pożycza pieniądze od koleżanki i kupuje. Tłumaczy: „Chcę, żeby miał szczęśliwe dzieciństwo”. Czy rzeczywiście to jest najważniejsze? W gruncie rzeczy rodzic liberalny najbardziej boi się tego, że dziecko przestanie go kochać. Dlatego ulega, gdy słyszy: „Nie będę cię kochać, jeśli nie puścisz mnie na podwórko”. Nawet jeśli wcześniej mówił: „Pójdziesz się bawić, jeśli posprzątasz swój pokój”. Podstawowymi zasadami w domu są: „Dziecko wie, co jest dla niego dobre”, „Rodzic musi być przyjacielem dziecka” i „Dziecko należy chwalić”. Metody wychowawcze stosowane przez liberalnych rodziców polegają przede wszystkim na pobłażliwości i rozwiązywaniu problemów syna lub córki. Zosia po raz kolejny zapomniała kostiumu kąpielowego na wf? Mama dzwoni z pracy do babci i prosi, żeby poratowała wnuczkę. Starsza pani poświęca pół dnia na jeżdżenie po mieście z kostiumem kąpielowym. A Zosia? „Ponieważ dziewczynka nie ponosi konsekwencji swojego zachowania, nie uczy się odpowiedzialności – tłumaczy Bogumiła Borowska. – Dziecko wychowane w takiej bezstresowej atmosferze wciąż testuje granice, do jakich może się posunąć. Dzisiaj zapomni o stroju kąpielowym, jutro o odrobieniu lekcji, a za miesiąc o tym, że wzięło z portfela mamy 50 zł na słodycze”. Dziecko uważa, że wolno mu wszystko i wszystko mu się należy. Nie dba o to, czy jego zachowanie sprawia komuś przykrość, ból. Rodzic chce, żeby pociecha go kochała, ale częściej wychowa skupionego na swojej wygodzie egoistę niż osobę wrażliwą i czułą. Chyba że chodzi o czułość na swoim punkcie! Dziecko liberalnych rodziców jest też mistrzem manipulacji. Szybko się orientuje, jak podejść matkę lub ojca, żeby uzyskać to, na czym mu zależy. Woli łatwe rozwiązania niż cierpliwe dążenie do celu. Ignoruje prośby rodziców i lekceważy ich argumenty. Zamiast tego upiera się przy swoim i żąda zaspokajania zachcianek. W kontaktach z rówieśnikami też oczekuje, że zawsze będzie na pierwszym miejscu. Gdy dzieje się inaczej, wpada w złość i… traci przyjaciół. Pobłażliwość i brak jasnych zasad ustalonych przez dorosłych sprawia, że dzieci wychowywane bezstresowo często nie mają wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa. Nie wiedza, co potrafią i w czym są dobre. Byle przeszkoda sprawia, że się poddają. To nie sprzyja ani konsekwencji w dążeniu do celu, ani dobrym wynikom w nauce. W życiu dorosłym wciąż maja roszczeniowy stosunek do ludzi i świata – inni są po to, żeby ułatwiać im życie. Przyjmują postawę biorcy, któremu wszystko się należy. Nic zatem dziwnego, że trudno im znaleźć satysfakcje zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.


STYK NIEZAANGAŻOWANY


Sześcioletni Janek uwielbia piłkę nożną. Choć rodzice zabraniają mu zabaw z piłką w domu, czasami, kiedy mają dobry humor lub są czymś zajęci, przymykają oczy na to, że syn ćwiczy strzały w salonie. Gdy 2 tygodnie temu chłopiec zbił doniczkę z kwiatami, mama szybko posprzątała skorupy i wróciła do komputera. Przed dwoma dniami Jaś znowu strzelał do bramki zrobionej z dwóch krzeseł. Mama powtórzyła, że nie może się bawić piłką w domu. Gdy syn nie posłuchał, podeszła do niego zdenerwowana, zabrała piłkę i wrzasnęła: „Za kare marsz do swojego pokoju!”. Dla niezaangażowanego stylu wychowania typowa jest niekonsekwencja. Mama najpierw kupuje dziecku chipsy, a gdy ono potem nie chce jeść kolacji, traci cierpliwość i wysyła malca spać bez jedzenia. Następnie ulega prośbom głodnej pociechy i przynosi kanapki do łóżka. Rodzice na pierwszy rzut oka są liberalni i przyjacielscy, wyrozumiali i łagodni. Zostawiają dziecku dużo swobody. Ale tak naprawdę mało ich obchodzą jego sprawy: jakich ma przyjaciół, jak się uczy i jakie ma talenty. Zamiast wspólnego czasu i rozmów dziecko dostaje prezenty. Gdy domaga się uwagi, najczęściej słyszy: „Daj mi spokój, padam z nóg” albo „Włącz telewizor i zajmij się sobą”. Niezaangażowanie w sprawy dziecka nie wynika ze złej woli lub braku miłości. Często rodzic jest tak zestresowany problemami w pracy lub kłopotami małżeńskimi, że nie ma sił na okazanie dziecku zainteresowania. Bywa też, że od początku rodzice traktują dziecko jak przeszkodę w tym, żeby żyć po swojemu. Dlatego w opiece nad nim chętnie wyręczają się nianiami lub dziadkami. Pretekstem jest praca do późna, kolacja służbowa. Dziecku tłumacza: „Pracuje po godzinach, żeby ci kupić rower i laptop”. Podstawową metodą wychowawczą jest… unikanie zajmowania się malcem. Pod pozorem nauki samodzielności ukrywają obojętny stosunek wobec dziecka. „Powinna być samodzielna” – twierdzi mama 5-latki, która sama wraca z przedszkola. „Tacy rodzice często tłumaczą, że są zapracowani i zestresowani, bo chcą zapewnić dzieciom jak najlepsze życie – mówi Bogumiła Borowska. – Rzeczywiście, często zapewniają im modne ubrania i wakacje za granicą. Oprócz tego dają brak poczucia bezpieczeństwa i szacunku dla siebie. Dziecko czuje, że rodzica wcale nie obchodzi to, co się z nim dzieje. Z niską samooceną radzi sobie w ten sposób, że przechwala się i udowadnia rówieśnikom, że jest od nich lepsze. To nie budzi sympatii kolegów. Malec często ma trudności w szkole, bo rodzice nie motywują go do nauki. Albo zbiera jedynki i uwagi z zachowania, żeby sprowokować mamę lub tatę do zajęcia się nim. Dorastając, staje się nieufne i niestałe w uczuciach. Boi się bliskości, wiec nie potrafi stworzyć bliskiego związku. Lub przeciwnie: zwykły przyjazny gest traktuje od razu jako oznakę miłości i przyjaźni. A to naraża go na rozczarowania. W dorosłe życie wnosi przeświadczenie, że nie warto się wysilać, bo i tak nic dobrego z tego nie wyniknie. A wynika tyle, że pracuje poniżej swoich kompetencji i zdolności”.


STYL NADOPIEKUŃCZY


„Lenka, nie biegaj, bo się spocisz i przeziębisz” – z okna kuchni krzyczy mama 8-letniej Leny. Gotuje obiad, ale cały czas zerka przez okno na podwórko. „Nie wchodź tam, bo spadniesz” – przestrzega, gdy widzi, że dziewczynka chce naśladować koleżankę, która robi fikołki na trzepaku. Lena łatwo się przeziębia, dlatego jej mama jest wyczulona na każde pociągnięcie nosem. Wystarczy, że mała zakaszle, już zapada decyzja o zostaniu w domu. Nie po to ma zwolnienie z lekcji wychowania fizycznego, żeby ganiać po podwórku i złapać jakiegoś wirusa” – tłumaczy mama. Gdy ciocia sugeruje, że dziewczynce przydałoby się więcej ruchu, bo ostatnio przytyła, mama Leny mówi szeptem: „Cicho, ona nie lubi, gdy się mówi, że jest za gruba”. Potem wzrusza ramionami: „ Nie ma się czym przejmować, wyrośnie z tego”. Nadopiekuńczy rodzice nie tylko są przewrażliwieni na punkcie zdrowia, higieny i bezpieczeństwa dziecka. Często są też wobec niego bezkrytyczni. Nie widzą, że ma nadwagę, kłopoty w szkole lub nie potrafi dogadać się z rówieśnikami. Najchętniej trzymają dziecko koło siebie. Chce iść na podwórko? „Bartek to łobuz, a Ola nie zdała do następnej klasy. To nie towarzystwo dla ciebie”. Bawić się może jedynie z córką koleżanki – grzeczną i mądrą. Pomagają dziecku odrabiać lekcje, bo „nauczyciele dużo wymagają”, sprzątają jego pokój, bo „samo nie potrafi odkurzyć”. Uważają się za rodziców doskonałych, bezgranicznie oddanych swoim pociechom. Ale powodem tej troski jest ich własny lęk oraz niepewność. Boją się niepowodzeń dziecka w szkole, dlatego nierzadko odrabiają za nie lekcje. Dyktują córce wypracowanie, a potem się zachwycają: „Ale nasza Lena jest mądra”. Robią za syna równania z matematyki, ponieważ jedynka to dla nich nie tyle zła ocena, ile sygnał: „Jestem złą matką”, „Poniosłem porażkę jako ojciec”. W nadopiekuńczym stylu wychowania podstawowa zasada wychowawcza brzmi: „Trzeba mieć dziecko na oku”. Dozwolone są nakazy i zakazy: „Nie koleguj się z tym chłopcem”, „Nie biegaj, bo się zgrzejesz i zachorujesz”. Ich celem jest chronienie dziecka przed niebezpiecznym światem. Przed niepowodzeniem, zranieniem i rozczarowaniem. Co wynosi z tego dziecko? „Przekonanie, że świat jest niebezpieczny, a ono samo nie da sobie z niczym rady – mówi Bogumiła Borowska. – W efekcie jest niesamodzielne i niezaradne w porównaniu z rówieśnikami. Brakuje mu wiary we własne siły i umiejętności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Często nie potrafi określić, na czym mu zależy i czego chce. Ba, nie potrafi odróżnić sytuacji bezpiecznej od groźnej. Bo skąd ma wiedzieć, że wychylenie się z okna może się skończyć źle, skoro mama nie pozwoliła mu nigdy upaść z kanapy na podłogę?”. Rodzic myśli, że pomaga dziecku, ale sterczenie nad maluchem to hamowanie jego rozwoju intelektualnego i emocjonalnego. Chronienie jest równoznaczne z blokadą uczenia się. W dorosłość dziecko wniesie nie tylko oczekiwanie, że rodzice pomogą mu wyjść z każdej sytuacji: zapłacą zaległy rachunek, kupią mieszkanie, zajmą się jego dziećmi. Jako dorosły nie będzie podejmował wyzwań, bo wiążą się z ryzykiem, a dla niego ryzyko to coś przerażającego. To nie wróży dobrze ani jego związkom, ani sukcesom zawodowym.


STYL DEMOKRATYCZNY


Czteroletni Kacper siedzi przy stole w kuchni i puszcza bańki mydlane. „Kacperku, odłóż kubek z bankami, bo bańki puszczamy albo na dworze, albo w salonie. Nie chcę mydła w zupie” – irytuje się jego mama, gotując obiad. Chłopiec patrzy na nią wyzywająco, dmucha banki w jej stronę i mówi: „To twój problem”. Mama odpowiada spokojnie: „Masz racje. To mój problem i ja go rozwiążę”. Podchodzi do syna, stanowczo bierze przyrząd do robienia baniek i odstawia na szafkę. „Dostaniesz go z powrotem po obiedzie, jak pójdziemy na spacer. Teraz zajmij się układaniem puzzli” – mówi. Chłopiec zrobił naburmuszona minę, ale po chwili bawił się puzzlami. Mama spokojnie kroiła pomidory na sałatkę. Rozmawiali o tym, co będą robili w niedzielę na wycieczce rowerowej. Atmosfera w kuchni była pogodna, bez śladu napięcia. Wystarczył prosty komunikat, że w domu obowiązują jasne zasady i mama dba o ich przestrzeganie. Bez krzyku, oskarżania dziecka, że jest niegrzeczne i niedobre, bez karania: „Marsz do swojego pokoju”. Kacper uczy się, że to, co robi, niesie określone skutki. Niezależnie od tego, czy w przyszłości będzie puszczał bańki w kuchni, czy nie, to wie, że zawsze poniesie konsekwencje swojego zachowania. To jedna z ważniejszych lekcji dla dziecka. W podejściu demokratycznym rodzice dbają też, by zapewnić dzieciom możliwość wyboru i pozwolić im uczyć się na podstawie konsekwencji ich decyzji. Gdy Kacper upierał się, że nie włoży kaloszy, choć padał deszcz, mama powiedziała: „W takim razie sama pójdę do sklepu, a ty zostaniesz w domu z babcią i poczekasz, aż przestanie padać”. Uparty maluch został z babcią. Ale następnym razem bez marudzenia włożył kalosze. Podstawowe zasady wychowawcze są jasno określone oraz konsekwentnie przestrzegane. Rodzice uważają, że dzieci powinny mieć możliwość decydowania i rozwiązywania problemów na własną rękę. Oczywiście waga spraw jest dopasowana do wieku dziecka. Czterolatek może wybrać, czy woli iść z tatą na basen, czy do zoo. Czternastolatek będzie mógł zadecydować, do jakiego gimnazjum chce zdawać lub dokąd pojechać na obóz wakacyjny. Generalnie obowiązuje zasada: dziecko ma wolność w obrębie jasno określonych granic. Ani zbyt szerokich, ani zbyt restrykcyjnych w stosunku do jego wieku. Ma też możliwość testowania tego, co dla niego dobre, a co złe, i przewidywania konsekwencji. Gdy Kacper wkładał kostkę mydła do buzi, tata nie wyrywał mu jej z okrzykiem przerażenia, tylko powiedział: „Mydło nie jest do jedzenia, bo jest niesmaczne i niedobre dla brzucha”. Dziecko ugryzło mydło raz. Od tego czasu trzymało się z daleka od mydeł i płynów do prania. Rodzice dostrzegają mocne strony dziecka i pomagają mu je rozwijać. Ale widza też jego słabości i nie mają wobec malca nadmiernych oczekiwań. Słuchają tego, co syn lub córka mają do powiedzenia. Nie lekceważą ich problemów, tylko pomagają im znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. Dzięki temu dziecko ma do rodziców zaufanie, często zwraca się do nich po radę i pomoc. Co demokratyczny styl wychowania daje dziecku? „Poczucie bezpieczeństwa, świadomość swoich mocnych stron i wytrwałość w dążeniu do celu – wyjaśnia Bogumiła Borowska. – Malec już w przedszkolu nie słucha ślepo innych, ma własne zdanie i potrafi być asertywny. Z drugiej strony zdrowa pewność siebie i otwartość na innych sprawia, że ma przyjaciół i potrafi zjednywać sobie ludzi. Wierzy we własne siły i nie poddaje się w obliczu niepowodzeń”. Jaki dorosły wyrośnie z takiego dziecka? Samodzielnie myślący, zadowolony z siebie i życia, odpowiedzialny. Taki, który szanuje ludzi i potrafi z nimi współpracować. Zna swoje mocne i słabe strony, nie udaje kogoś, kim nie jest. Dzięki temu ma ogromne szanse zarówno na osiągnięcia zawodowe, trwałe, szczere przyjaźnie, jak i na stworzenie bliskiego, szczęśliwego związku.

Tekst: Renata Bożek

Temat: KOBIECOŚĆ I MĘSKOŚĆ.

Kobieta

Mężczyzna

 

Żyje w świecie osób:człowiek i relacja z nim jest najważniejsza.

Żyje w świecie rzeczy:dla nich ważne jest spełnienie zawodowe, realizacja hobby, zdobycie środków materialnych na utrzymanie rodziny.

 

Traktują często rzeczy jako osoby, wiążąc się z nimi emocjonalnie, np. dziewczynka rozmawia z misiem lub lalką i zwierza się tym zabawkom ze swych problemów.

Traktują niekiedy ludzi jak rzeczy, niezbędne do zaspokojenia swych potrzeb. Najważniejszym kryterium doboru kolegów dla danego chłopca może być ich przydatność do gry w drużynie piłkarskiej. Stają się oni cenni i potrzebni na czas meczu, a potem można o nich zapomnieć (tak samo postępują z kobietami!). Aż do następnego meczu...

 

Uczuciowość w ich życiu odgrywa ogromną rolę. Np. 90 % kobiet nie porzuci męża alkoholika ze względu na żywione dla niego uczucia.

Zachowują się racjonalnie. Np. 90 % mężczyzn zostawi żonę alkoholiczkę, tłumacząc sobie, że uzależniona powinna sama ponosić konsekwencje swego nałogu.

 

Są bardzo wrażliwe i bardzo przeżywają sytuacje traumatyczne.

Są najczęściej bardziej odporni na wstrząsy i lepiej radzą sobie ze stresem.

 

Różnice anatomiczne (m.in. układ płciowy).

 

Organizm kobiety jest słabszy od organizmu mężczyzny, gdy chodzi o zdolność do jednorazowego wysiłku, ale silniejszy, gdy chodzi o zdolność do stałej i długotrwałej aktywności (np. opieka nad dzieckiem).

Organizm mężczyzny jest z reguły predysponowany do znacznie większego wysiłku fizycznego niż organizm kobiety, ale za to wysiłek ten musi być ograniczony w czasie. Po jego zakończeniu, mężczyzna oczekuje odpoczynku.

 

Wzrok. Statystycznie kobieta widzi więcej, lepiej, szerzej, barwniej i jaśniej niż mężczyzna. Dlatego kobiety mają znacznie częściej rozwinięty zmysł estetyczny i dostrzegają to, czego mężczyźni nie widzą. Lepiej dostrzegają też emocje. Łatwiej więc może dostrzec np., że jej dziecko wróciło ze szkoły smutne, czy że jest czymś zmartwione. Mówiąc z lekką przesadą (ale chyba niewielką), aby tata dostrzegł smutek u dziecka, to musiałoby ono zapłakać, gdy tymczasem mama zauważy to np. w spojrzeniu dziecka bądź wyrazie twarzy.

 

 

Słuch. Kobiety statystycznie dysponują lepszym słuchem niż mężczyźni. Stąd właśnie bierze się łatwo dostrzegalny fakt, że kobiety na ogół chętniej i lepiej śpiewają niż mężczyźni. Tym można wyjaśnić, że z reguły żona łatwiej niż mąż usłyszy w noc płacz dziecka.

 

Kobiety mają statystycznie lepszą intuicję („słuch wewnętrzny”), potrafią odgadnąć stan emocjonalny i duchowy drugiego człowieka bez zbędnych słów.

 

Kobiety posiadają z reguły lepszy od mężczyzn smak i węch, dlatego okazują się wrażliwsze na zapachy i doznania smakowe. Z tego samego powodu atrakcyjne i ważne są dla kobiet wszelkie kosmetyki, a także łatwiej im o  nadanie lepszego smaku określonym potrawom.

 

Ogromnie podatna na bodźce dotykowe.

Prawie nie podatny na bodźce dotykowe (z wyjątkiem seksualnych).

 

Wżyciu społecznym kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni pełnią te funkcje, które wiążą się z indywidualnymi kontaktami międzyludzkimi. Więcej więc czasu spędzają w domu (wychowując własne dzieci), są nauczycielkami, pracownicami służby zdrowia, opieki społecznej, itd. Pełnią więc funkcje służebne.

Wolą pełnić te funkcje, które umożliwiają im rozwinięcie własnych talentów i dają zadowolenie i poczucie sukcesu. Inni ludzie nie są dla nich podmiotem ich aktywności, ale często przedmiotem do realizacji zamierzonych celów (patrz rzeczowe, nieosobowe podejście mężczyzn do życia).

 

Kobiety są łagodniejsze od mężczyzn.

Mężczyźni z powodów hormonalnych (testosteron) są o wiele bardziej agresywni i skłonni do przemocy.

 

Dziewczęta z reguły bardziej niż chłopcy są posłuszne, skłonne do współpracy i podporządkowania się innym, do zaakceptowania stawianych im wymagań, do zrezygnowania z własnych planów lub potrzeb.

Dlatego dziewczęta często mają lepsze stopnie z zachowania, nawiązują lepszy kontakt z wychowawcami, częściej niż chłopcy wyróżniają się w nauce i są stawiane innym jako wzór postępowania.

Chłopcy są bardziej aktywni, skłonni do indywidualizmu, do kierowania się głównie własnymi planami, pomysłami. Ponadto znacznie częściej niż dziewczęta przejawiają agresywność i bunt.



Temat: GDZIE SZUKAC POMOCY JAK ZDARZAJĄ SIĘ PROBLEMY?


1. Przykładowe instytucje zajmujące się udzielaniem pomocy dzieciom.

a) Rzecznik Praw Dziecka

Marek Michalak

konstytucyjny organ ochrony praw dziecka, działający w oparciu m.in o:

Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, Ustawę o Rzeczniku Praw Dziecka, Konwencję o Prawach Dziecka.

ul. Śniadeckich 10, 00-656 Warszawa,

tel.: ( 0-22) 696 55 45, www.brpd.gov.pl

b) Komitet Ochrony Praw Dziecka

Misją tej ogólnopolskiej organizacji pożytku publicznego jest ochrona praw i interesów dziecka. Bezpłatna pomoc KOPD adresowana jest do rodzin, opiekunów i do dzieci- ofiar przemocy emocjonalnej, fizycznej, seksualnej.

ul. Hoża 27a/5, 00-521 Warszawa,

tel.: (0-22) 626-94-19, www.kopd.pl, email: kopd@kopd.pl

c) Fundacja ABCXXI- Cała Polska czyta dzieciom

Zajmuje się wspieraniem zdrowia emocjonalnego- psychicznego, umysłowego oraz moralnego dzieci i młodzieży, poprzez działania oświatowe, edukacyjne, organizacyjne, promocyjne i lobbingowe.

ul. Rosoła 44a, 02- 786 Warszawa,

tel.: (0-22) 648-38-91, email: fundacja@cpcd.pl

d) Fundacja Dzieci Niczyje

Podejmuje działania, zmierzające do powstrzymania przemocy wobec dzieci. Działalność fundacji adresowana jest do dzieci maltretowanych fizycznie, psychicznie, wykorzystywanych seksualnie oraz zaniedbywanych, do ich rodziców i opiekunów, jak również do osób stykających się w pracy zawodowej z przypadkami krzywdzenia dzieci.
Swoją działalność prowadzi poprzez udzielanie doraźnej i długofalowej pomocy ofiarom krzywdzenia oraz ich opiekunom.

ul. Walecznych 59, 03-926 Warszawa,

tel.: (0-22) 616- 02- 68, www.fdn.pl

Dobry Rodzic – Dobry Start program Fundacji Dzieci Niczyje:
Anonimowa poradnia internetowa: poradnia@dobryrodzic.pl – na pytania rodziców odpowiedzi udzielają: psycholodzy, pedagodzy, położna, dietetyk.

 

e) Fundacja Kidprotect.pl

Jest organizacją zajmującą się bezpieczeństwem dzieci w Internecie. Zajmuje się także przeciwdziałaniem przestępczości seksualnej wobec dzieci oraz pomocą dorosłym ofiarom molestowania seksualnego w dzieciństwie.

ul. Dzielna 21/83, 01-029 Warszawa
tel./fax: (0-22) 636 73

f) Policja

g) Pomoc społeczna

h) http://dzieckowsieci.fdn.pl/-organizacja nadzorująca niebezpieczeństwa dla dzieci korzystających z internetu.


2. Przykłady numerów alarmowych w sytuacjach, gdy dzieciom dzieje się krzywda.

a) 0 800 12 12 12

DZIECIĘCY TELEFON ZAUFANIA RZECZNIKA PRAW DZIECKA

czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 8.15 – 20.00

bezpłatny z telefonów stacjonarnych i Orange oraz ze strony internetowej, w pozostałych godzinach można przedstawić problem i zostawić numer telefonu i oczekiwać telefonu zwrotnego

b) 22 696 55 50

TELEFON INFORMACYJNO – INTERWENCYJNY RZECZNIKA PRAW DZIECKA

czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 8.15 – 16.15

c) 116 111

BEZPŁATNY TELEFON ZAUFANIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 12.00 – 20.00

d) 0 801 12 00 02

TELEFON „NIEBIESKA LINIA” STOWARZYSZENIA NA RZECZ PRZECIWDZIAŁANIA PRZEMOCY W RODZINIE

czynny od poniedziałku do soboty 10.00 – 22.00, w niedziele i święta 8.00 – 16.00

płatny pierwszy impuls

e) 801 171 701

TELEFON ZAUFANIA „SZKOŁA BEZ PRZEMOCY”

czynny od poniedziałku do soboty w godzinach 12.00 – 17.00

koszt połączenia lokalnego

f) 42 638 47 77

TELEFON URZĘDOWY DLA OSÓB OBSERWUJĄCYCH I ZANIEPOKOJONYCH AGRESYWNYM POSTĘPOWANIEM WOBEC DZIECI I MŁODZIEŻY

czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 12.00 – 14.00

g) 22 827 61 72

TELEFON ZAUFANIA STOWARZYSZENIA „OPTA”

DLA DZIECI I NASTOLATKÓW ZANIEDBYWANYCH, WYKORZYSTYWANYCH SEKSUALNIE, KTÓRYCH RODZICE PIJĄ

 

Temat: DOJRZEWANIE, CZYLI U PROGU DOROSŁOŚCI.


1. Okres dojrzewania nazywany jest pokwitaniem lub adolescencją.

2. Wzmożona produkcja hormonów, u dziewcząt estrogenu i progesteronu, a u chłopców testosteronu, wywołuje u nastolatków ok. 11-12 roku życia początek wszystkich zmian biologicznych, anatomicznych, psychicznych i seksualnych, które składają się na dojrzewanie młodego człowieka. Hormon to nic innego, jak substancja, która ma określone zadanie do spełnienia w organizmie. Hormony, które odpowiadają za dojrzewanie, produkowane są najpierw w mózgu (podwzgórze i przysadka mózgowa), a potem również w jajnikach i jądrach.

3. Człowiek jest istotą wielowymiarową. Osiąganie przez niego dojrzałości odbywa się na wielu płaszczyznach. Wyróżniamy dojrzewanie:

a) biologiczne:

-kostno-szkieletowe;

-hormonalne;

-seksualne;

b) psychiczne:

-emocjonalne;

-intelektualne;

c) moralne- umiejętność odróżniania dobra od zła;

d) duchowe;

e) społeczne;

f) prawne.

W większości współczesnych krajów prawną granicą dorosłości jest 18 lat. Wyjątkami są:

Samoa AmerykańskieUzbekistan (14 lat)

Iran (15 lat)

Malta (16 lat)

Holandia (16 lat)

Indonezja (17 lat)

Korea Południowa (19 lat)

Japonia (20 lat)

Arabia Saudyjska (21 lat)

Stany Zjednoczone (w zależności od stanów, Alabama i Nebraska (19 lat), Mississippi i Puerto Rico (21 lat) w pozostałych granicą jest ukończenie 18 lat. Jednakże na całym terytorium USA alkohol kupować i spożywać można dopiero po przekroczeniu tzw. "legal drinking age", który wynosi 21 lat.)

Kanada (w zależności od prowincji i terytoriów, w niektórych jest 18 lub 19 rok życia, ale w większości granicę stanowi 19 lat)

Wielka Brytania (18 lat, ale w Szkocji od 16)

 

4. Ćwiczenie. Kryteria dojrzałości. Przyporządkuj  podane  cechy, umiejętności i zachowania tak, aby odpowiadały rodzajowi dojrzałości. 

Dojrzałość biologiczna -  ...............................

Dojrzałość psychiczna - ................................
Dojrzałość intelektualna - ...........................

Dojrzałość społeczna -  ..................................

Dojrzałość duchowa  -  ..................................

Dojrzałość moralna - ………………………..

Dojrzałość prawna - ………………………...

 

1. Pełnienie  ról   w  życiu  społecznym.

2. Życie  według  zasad  wiary, zgodnych z wyznawaną  religią.

3.  Gruczoły płciowe   produkują   hormony.

      4. Umiejętność panowania nad emocjami.

  1. Możliwość zakupu alkoholu w sklepie.

  2. Przewidywanie  następstw, prawidłowe   wyciąganie   wniosków.

  3. Zdolność  oceny   postępowania   swojego   i  innych.

  4. Posiadanie   wykształcenia   umożliwiającego  podjęcie  pracy   zarobkowej.

  5. Wzięcie   odpowiedzialności   za   siebie  i  innych.

  6. Umiejętność  uczenia   się, dyskutowania, argumentowania, wyrażania  własnych  opinii  i  liczenia  się   ze   zdaniem   innych.

  7. Zakończenie rozwoju kostno-szkieletowego organizmu.

  8. Możesz robić prawo jazdy.

  9. Tolerowanie u innych ludzi odrębnego systemu wartości oraz wyznawanej przez nich religii.

  10. Umiejętność  logicznego  myślenia, kojarzenia  przyczyny  ze   skutkiem.

  11.  Umiejętność  odróżnienia  dobra   od   zła.

  12. Przyjęcie  odpowiedzialnego   systemu   wartości, według   którego   chce   się   postępować .

  13. Dziewczyna zachodzi w ciążę.

  14.  Rozpoczyna   się   działanie   gruczołów   płciowych.

  15. Posiadanie świadomości, że wyrządzona drugiemu człowiekowi krzywda jest złem.

  16. Dojrzała wiara w istnienie świata nadprzyrodzonego.

  17.  Zdolność  przekazywania   nowego  życia.

  18. Poszanowanie dla wszelkiego życia. Ktoś poprosił Cię o zabicie kociąt, a Ty odmówiłeś.

  19.  Umiejętność  kontrolowania   swoich   emocji.

  20. Systematyczne, wielogodzinne przygotowywanie się do sprawdzianu, egzaminu.

  21.  Umiejętność  wchodzenia   w  relacje   z   innymi   ludźmi  i podejmowania z nimi współpracy.

  22. Zdolność  do samodzielnego  utrzymania   się, założenia  i utrzymania   rodziny.

  23.  Ponoszenie   konsekwencji   swoich   czynów   i umiejętność   naprawienia   wyrządzonych  krzywd.

  24. Odpowiedzialna opieka nad młodszym rodzeństwem.

  25.  Świadome  kierowanie i panowanie   nad  swoim zachowaniem.

  26.  Osiągnięcie 18 roku życia.

  27. Umiejętność bezkonfliktowego funkcjonowania w relacjach z innymi ludźmi.
Temat: RAZ EUFORIA, A RAZ SMUTEK, CZYLI O CHWIEJNOŚCI EMOCJONALNEJ NASTOLATKÓW.


1. Czas dojrzewania – okresem dynamicznych przemian, nie zawsze zrozumianych i zaakceptowanych przez nastolatków (np. zdziwienie, że twarz przybrała inne rysy, a ciało inny kształt).

2. Życie emocjonalne adolescentów sprawiające im wiele trudności (np. sądy o konieczności sprostania standardom urody, presji rówieśników, często poczucie wyizolowania, rozżalenia, samotności, zagubienia czy wewnętrznego niepokoju).

3. Stres w życiu człowieka:

a) przykłady sytuacji stresujących:

-przedstawienie się nieznajomej osobie na spotkaniu;

-pierwszy dzień w nowej szkole;

-przemawianie do dużej grupy ludzi;

-proszenie o przysługę;

-pójście z kimś na pierwszą randkę;

-wyjaśnienie nauczycielowi, dlaczego z opóźnieniem oddajesz pracę, o którą cię prosił;

-pierwszy w życiu lot samolotem;

-samotna jazda do domu ostatnim wieczornym autobusem;

-wizyta u dentysty;

-udział w kłótni;

b) jak może objawić się stres?

-czujemy się nerwowi i roztrzęsieni;

-dłonie robią się wilgotne lub nawet ogólne pocenie się;

-sztywny krok, napięcie mięśni różnych partii ciała;

-biegunka i wzbieranie się gazów w brzuchu;

-szybsze bicie serca i szybszy oddech;

-częste bóle głowy;

-zaciskanie rąk i szczęk;

-ogólna irytacja, wzburzenie, złość 

c) aby się nie poddawać stresowi, warto:

-być realistą, choć nie pozbawiać się równocześnie swoich marzeń;

-rozmawiać o swoich problemach z najbliższymi nam osobami, przyjaciółmi;

-planować swoje zajęcia, kontrolować czas;

-nie spieszyć się;

-robić przerwy w nauce i pracy, czyli odpoczywać;

-spać 6-8 godzin na dobę (zbyt długi sen też może być przyczyną napięcia);

-właściwie się odżywiać, pić dużo niegazowanej wody mineralnej;

-unikać ludzi „toksycznych”, konfliktowych;

-kontrolować swój stan zdrowia.

4. Trudności okresu dojrzewania natury fizjologiczno-psychologicznej (senność, kłopoty z koncentracją, drażliwość, depresyjność, zazdrość, poczucie niezrozumienia, agresywność).

5. Konflikty z rodzicami; problem stawiania granic i ich egzekwowania. Potrzeba niezależności a wpływ grupy rówieśniczej.

ŹRÓDŁA KONFLIKTÓW NASTOLATKÓW Z RODZICAMI:

a) Wzrost zdolności do krytycyzmu – młodzi zauważają liczne mankamenty 
i uchybienia w postępowaniu dorosłych.

b) Potrzeba samodzielności, dążenia do niezależności i decydowania
o własnych sprawach, sposobie spędzania czasu, wydawania 
pieniędzy, ubierania się, doboru koleżanek i kolegów.

c) Przynależność do grupy koleżeńskiej, która zdaniem rodziców jest dla
nich zagrożeniem.

d) Brak akceptacji przez rodziców.

e) Kłótnie między rodzicami.

f) Przyjście na świat młodszego rodzeństwa.

g) Często wygórowane wymagania młodzieży w dziedzinie materialnej.

6) Stosunek dziewcząt do chłopców i chłopców do dziewcząt: pierwsze zauroczenia połączone z marzycielstwem, ciekawością, nieśmiałością lub przebojowością i agresywnością.

Jakie były wasze pierwsze zauroczenia? Wypowiedzi internautek.

Pamiętam, że miałam nie więcej niż 5 lat, jak zauroczyłam się w chłopaku który szalał na rolkach z kauczukami i bez hamulców.. To dopiero było imponujące:D

 

 

 


[25.01.13, 22:56]

Ja byłam wiecznie zakochana w jakiś wokalistach, gitarzystach. Potem wyczytywałam w gazecie, że są zaręczeni i nienawidziłam ich szczerze 

 gość

cytuj link zgłoś



[25.01.13, 22:56]

Ja się kochałam w koledze z klasy z podstawówki. 5 lat "chodziliśmy" ze sobą. Zakochałam się bo nosił długi włosy, miał ciemne oczy i był najlepszym uczniem w klasie :D

dymek_szary Fir   Fir  

cytuj link zgłoś

   

[25.01.13, 22:57]

W podstawówce, miałam z 12 lat, podobał mi się kolega mojej siostryz klasy...

dymek_zolty gość   gość

cytuj link zgłoś

   

[25.01.13, 22:59]

Podstawówka.. czwarta klasa.. miał na imię Hubert i był rok starszy. Wyjechaliśmy razem na Zieloną Szkołę.. był kolegą mojej przyjaciółki. Jemu podobałą się inna dziewczyna, a ja jego koledze :)

dymek_szary gość   gość

cytuj link zgłoś

   

[25.01.13, 23:03]

Z tych pierwszych zauroczeń szkolnych, to pamiętam, że zachwycona byłam takim chłopakiem z klasy wyżej. Był bardzo grzeczny, dobrze się uczył, miły, pomocny, przystojny. Jego tata jest właścicielem salonu samochodowego ;) Ach, to był mój ideał :D Z wiekiem mi przeszło.

dymek_zolty gość   gość

cytuj link zgłoś

   

[25.01.13, 23:06]

Pierwsze zauroczenie to już miałam w okresie przedszkolnym, w koledze z podwórka :P rzucał mi zabawki z balkonu, kupował lizaki i lody :D Do tej pory jest moim dobrym kolegą :D

dymek_szary whyte   whyte  

cytuj link zgłoś

[25.01.13, 23:17]

Taka jedna, Julita, w przedszkolu. Nawet jej kolczyki kupilem. Miało sie gest.

dymek_zolty gość   gość

cytuj link zgłoś

   

[25.01.13, 23:19]

bolesne.

dymek_szary gość   gość

cytuj link zgłoś

   

[25.01.13, 23:20]

gość

bolesne.

zauroczenie?

dymek_zolty gość   gość

cytuj link zgłoś

   

[25.01.13, 23:24]

gość

gość

bolesne.

zauroczenie?

A pierwsze przedszkolno-szkolne zauroczenia nie mogą być bolesne? Ja płakałam, jak dowiedziałam się, że Anthony Kiedis spotyka się z jakąś modelką. :P

7. Dojrzewanie chłopców, ich wrażliwość na bodźce seksualne, budzenie się popędu seksualnego, fantazje. Trudności z panowaniem nad sobą, szczególnie wtedy, gdy dziewczęta zachowują się prowokacyjnie.

8. Dojrzewanie dziewcząt, zmieniające się ciało; pragnienie miłości, fantazje, wyobrażenia, emocje.

 

Temat: JUŻ SIĘ ZMIENIAM. STAJE SIĘ KOBIETĄ.


1. Wzmożona produkcja hormonów, głównie estrogenu i progesteronu, wywołuje u dziewcząt ok. 10-11 roku życia początek wszystkich zmian biologicznych, anatomicznych, psychicznych i seksualnych, które składają się na dojrzewanie młodego człowieka. Hormon to nic innego, jak substancja, która ma określone zadanie do spełnienia w organizmie. Hormony, które odpowiadają za dojrzewanie, produkowane są najpierw w mózgu (podwzgórze i przysadka mózgowa), a potem również w jajnikach.

2. Podział okresu dojrzewania. Trzy fazy:

a) 11-14 lat-wczesne dojrzewanie;

b) 15-18 lat-środkowe dojrzewanie;

c) 18-21 lat-późny okres dojrzewania.

3. Kiedyś młody człowiek dojrzewał później biologicznie, ale prędzej psychicznie i społecznie. Dziś na odwrót-najpierw mamy dojrzewanie anatomiczne, biologiczne i seksualne, w stosunku do którego o wiele lat opóźnione jest dojrzewanie psychiczne.

4. Dojrzewanie seksualne:

a) Rozwój zewnętrznych i wewnętrznych narządów płciowych;

b) Pojawienie się, między 11 a 16 rokiem życia, pierwszej miesiączki (menarche);

-cykl miesiączkowy trwa najczęściej 28 dni (stąd nazwa miesiączka, bo tyle samo ma miesiąc księżycowy); może być jednak znacznie krótszy (np. 21 dni), jak i znacznie dłuższy (35 dni); kobieta może mieć cykle zarówno regularne, jak i nieregularne (zwłaszcza młode dziewczęta oraz kobiety po porodzie); u kobiet mieszkających razem występuje często zjawisko synchronizacji cyklów;

-miesiączkowanie to nic innego jak usuwanie z organów rodnych (płciowych) kobiety wyściółki macicy, która przygotowuje się raz na miesiąc na przyjęcie (zaimplantowanie) zarodka; wyściółka kurczy się, pękają jej naczynia i wydostaje się krew (najczęściej od 2 do 4 łyżeczek); podczas menstruacji wydalona zostaje także niezapłodniona komórka jajowa;

-według badań profesor z poznańskiego Uniwersytetu im. A. Mickiewicza, Marii Beisert, pierwsza miesiączka u młodych dziewcząt wyzwala:

       emocje negatywne (lęk, złość, rozpacz)-47%;

       emocje pozytywne (duma, radość)-26 %;

       brak reakcji emocjonalnej-20 %.

-w Polsce pierwszą miesiączkę mają najczęściej dziewczynki  w wieku 12,5 roku życia;

-obniżanie się wieku pierwszej menarche:

       w Norwegii z 17,5 roku życia w 1840 r. do 13,5 w 1950 r.;

       w Niemczech z 16,5 roku życia w 1860 r. do 13,5 w 1940 r.

-higiena dziewczyny, u której występuje już menstruacja oraz duże ilości śluzu w pochwie:

     należy dobrać odpowiednie podpaski; komfort kobiecie zapewniają podpaski o odpowiednim rozmiarze (dopasowany do każdej dziewczyny),       w miarę cienkie, o dużej chłonności;

     dziewczęta nie mogą (z wyjątkiem basenu) stosować tamponów, które unicestwiają naturalne kwaśne środowisko pochwy oraz wysuszają ją,      co może doprowadzić do poważnych infekcji, a nawet bardzo groźnego schorzenia TTS, zespołu wstrząsu toksycznego, który może się                zakończyć śmiercią.

     zalecane jest stosowanie wkładek higienicznych, ale nie perfumowanych i kolorowych (które zmieniają odczyn pochwy)!

c) Szybkość dojrzewania płciowego uzależniona jest od rasy (np. w USA Murzynki osiągają wielkość piersi jedenastoletnich białych dziewczynek w wieku 9-10 lat), klimatu, wyżywienia, standardu życia i cech genetycznych człowieka; ważna jest również długość życia danej populacji; gdzie ludzie żyją krócej (Afryka, Indie), tam szybciej dojrzewają i przystępują do prokreacji.

5) Dojrzewanie anatomiczne:

a) Skok pokwitaniowy około 11-12 roku życia-gwałtowny pionowy przyrost ciała. Wzrost rocznie wynosi od 6 do 11 cm; w tym okresie życia dziewczynki potrafią znacznie przegonić (przerosnąć) chłopców, u których skok rozpoczyna się 2 lata później;

b) Szacunkowy sposób obliczania ostatecznego wzrostu (po zakończeniu dojrzewania) dziewczyny, na podstawie obecnego wzrostu nastolatki:

-Oto jak należy liczyć:

Obecny wzrost (w cm)__       x     100

% ostatecznej wysokości       x           1

A oto przykład dla dziewczynki w wieku 9 lat, która ma 130 cm wzrostu:

130   x   100

 75    x     1                  Wynik= 173 cm. Ta dziewczynka przypuszczalnie kiedy przestanie rosnąc będzie miała 173 cm wzrostu.

-Tabela ukazująca, jaki procent ostatecznego wzrostu mamy w danym roku życia w okresie dojrzewania:

Wiek

Procent ostatecznego wzrostu

8

77,00%

 

9

81,00%

 

10

84,00%

 

11

88,00%

 

12

91,00%

 

13

95,00%

 

14

98,00%

 

15

99,00%

 

16

99,50%

 

17

100,00%

 

18

100,00%

 

c) Rozwój kostno-szkieletowy-rosną kości. Najpierw powiększają się dłonie i stopy, potem ręce i nogi, a na końcu reszta ciała. Powoduje to wrażenie nieproporcjonalności ciała młodego człowieka w okresie dojrzewania;

d) Zaokrąglenie bioder, które ma na celu swobodny rozwój płodu w podbrzuszu (macicy) kobiety w okresie ciąży oraz łatwiejsze wydalenie (poród) dziecka;

e) Powiększanie się piersi:

-ciemnieje otoczka brodawki piersiowej;

-sutki mają mikrootwory, przez które w okresie karmienia przedostaje się mleko;

-zewnętrzną warstwę piersi stanowi skóra i tkanka tłuszczowa; zwłaszcza ta ostatnia decyduje o wielkości piersi;

-wewnątrz znajdują się gruczoły mleczne, czyli ok 15-20 kanalików, do których przedostają się z organizmu kobiety (głównie krwiobiegu) substancje odżywcze w postaci mleka; gruczoły maja swe ujście w brodawce sutkowej;

-niektóre dziewczęta stosują ćwiczenia, które w ich mniemaniu powiększą, albo pomniejszą, lub też umięśnią piersi; jest to całkowita bzdura, ponieważ piersi to tkanka tłuszczowa, gruczoły mleczne oraz włókna oddzielające te ostatnie; nie ma w nich mięśni, więc nie istnieje możliwość za pomocą takich ćwiczeń zmiany ich wyglądu;

-dziewczyny powinny nosić biustonosze podtrzymujące piersi; w innym wypadku, w miarę powiększania się biustu, włókna podtrzymujące wewnątrz piersi gruczoły mleczne ulegają wydłużeniu, co w praktyce daje zwisający biust;

-odpowiedni dobór biustonosza: wielkość biustu uzależnia rozmiary kupowanych przez kobiety staników, tzw. „miseczek”; Zmiany rysów twarzy.

f) Rozwój zewnętrznych i wewnętrznych narządów płciowych;

6. Owłosienie:

a) 11-12 lat-pojawia się owłosienie łonowe, mięciutkie; potem staje się sztywne; owłosienie łonowe stanowi pierwszą barierę ochronną przez zarazkami, bakteriami i wirusami; nie wolno tego owłosienia depilować;

b) 12-13 lat-pojawienie się owłosienia pachowego-nie wiadomo jakie są jego funkcje; najprawdopodobniej to drugorzędne (mające wpływać seksualnie na partnera) cechy płciowe;

c) w wyniku zbyt wysokiego poziomu testosteronu w organizmie kobiety może wystąpić u niej owłosienie policzkowe; ok. 5 % kobiet wymaga w związku z tym leczenia hormonalnego oraz dokonuje depilacji włosów na twarzy.

7. Dojrzewanie psychiczne.

a) Pod względem dojrzałości psychicznej i społecznej w okresie dojrzewania pomiędzy chłopcami a dziewczętami zaznacza się trzyletnia różnica, tj. 3 lata opóźnienia chłopca, np. 18-letni chłopak jest na poziomie 15-letniej dziewczyny.

b) Wyjątkowa wrażliwość na tle figury. Anoreksja i bulimia.

8. Według badań Marii Beisert, kobiecość dla rodziców dojrzewających dziewcząt to:

a) delikatność i kruchość-20,3 %;

b) fakt, z którym należy się pogodzić i nie dyskutować oraz nie domagać się specjalnych przywilejów-20,3 %;

c) radość-18.8 %;

d) ciężki los-7,8 %.


Temat: CZEKAJĄ MNIE ZMIANY. STAJE SIĘ MĘŻCZYZNĄ.


1. Wzmożona produkcja hormonów, głównie testosteronu, wywołuje u chłopców ok. 11 roku życia początek wszystkich zmian biologicznych, anatomicznych, psychicznych i seksualnych, które składają się na dojrzewanie młodego człowieka. Hormon to nic innego, jak substancja, która ma określone zadanie do spełnienia w organizmie. Hormony, które odpowiadają za dojrzewanie, produkowane są najpierw w mózgu (podwzgórze i przysadka mózgowa), a potem również w jądrach.

2. Podział okresu dojrzewania. Trzy fazy:

a) 11-14 lat-wczesne dojrzewanie;

b) 15-18 lat-środkowe dojrzewanie;

c) 18-21 lat-późny okres dojrzewania.

3. Kiedyś młody człowiek dojrzewał później biologicznie, ale prędzej psychicznie i społecznie. Dziś na odwrót-najpierw mamy dojrzewanie anatomiczne, biologiczne i seksualne, w stosunku do którego o wiele lat opóźnione jest dojrzewanie psychiczne.

4. Dojrzewanie genitalne:

a) 10-11 lat-powiększają się jądra;

b) 12 lat-powiększa się członek oraz wyrasta miękkie owłosienie łonowe.

5. Dojrzewanie seksualne:

a) Pierwsze ejakulacje ok. 11-14 roku życia. Rozpoczyna się od polucji, czyli niekontrolowanych nocnych wytrysków, którym często towarzyszą sny erotyczne;

b) Pełną dojrzałość nasienie osiąga w ciągu dwóch lat od pierwszej ejakulacji;

c) Według badań profesor z poznańskiego Uniwersytetu im. A. Mickiewicza, Marii Beisert, pierwsza świadoma ejakulacja u młodych chłopców wyzwala:

-emocje negatywne-44%;

-emocje pozytywne-32,2 %;

-brak reakcji emocjonalnej-20,3 %.

d) Szybkość dojrzewania płciowego uzależniona jest od rasy (np. w USA czarnoskórzy chłopcy osiągają wielkość członka typową dla białych trzynastolatków w wieku 9-11 lat), klimatu, wyżywienia, standardu życia i cech genetycznych człowieka; ważna jest również długość życia danej populacji; gdzie ludzie żyją krócej (Afryka, Indie), tam szybciej dojrzewają i przystępują do prokreacji.

6. Dojrzewanie anatomiczne:

a) Skok pokwitaniowy około 13-14 roku życia-gwałtowny pionowy przyrost ciała. Wzrost rocznie wynosi od 7 do 12 cm; w tym okresie życia chłopcy doganiają, a potem przeganiają dziewczęta, u których skok rozpoczął się 2 lata wcześniej;

Szacunkowy sposób obliczania ostatecznego wzrostu (po zakończeniu dojrzewania) chłopca, na podstawie obecnego wzrostu nastolatka:

Oto jak należy liczyć:

Obecny wzrost (w cm)__       x     100

% ostatecznej wysokości       x           1

A oto przykład dla chłopca w wieku 9 lat, który ma 130 cm wzrostu:

130   x   100

 75    x     1                  Wynik= 173 cm. Ten chłopiec przypuszczalnie kiedy przestanie rosnąc będzie miał 173 cm wzrostu.

Tabela ukazująca, jaki procent ostatecznego wzrostu mamy w danym roku życia w okresie dojrzewania:

Wiek

Procent ostatecznego wzrostu

8

72,00%

 

9

75,00%

 

10

78,00%

 

11

81,00%

 

12

84,00%

 

13

88,00%

 

14

92,00%

 

15

95,00%

 

16

98,00%

 

17

99,00%

 

18

100,00%

 

 

b) U noworodka odsetek mięśni wynosi 20 % ogólnej masy ciała. Młody człowiek w okresie prepubertalnym, poprzedzającym dojrzewanie (7-10 rok życia), ma 25 %, natomiast dorosły mężczyzna 40 %;

c) Większe serce i płuca u mężczyzn powodują, że mają oni o wiele więcej siły fizycznej od kobiet;

d) Większe ramiona u chłopców;

e) Rozwój kostno-szkieletowy-rosną kości. Najpierw powiększają się dłonie i stopy, potem ręce i nogi, a na końcu reszta ciała. Powoduje to wrażenie nieproporcjonalności ciała młodego człowieka w okresie dojrzewania.

f) Zmiany rysów twarzy.

7. Owłosienie:

a) 12 rok życia-pojawienie się miękkiego owłosienia łonowego;

b) 14-15 rok-rozwój owłosienia nad wargą (wąs) i na policzkach;

c) 16-17 rok-rozwój owłosienia na podbródku i szyi;

d) owłosienie może pojawić się także na klatce piersiowej, brzuchu, ramionach, plecach i stopach; bardzo duże może być również na nogach i rękach;

e) chłopcy przystępują najczęściej do golenia twarzy i brody ok. 17 roku życia. Należy pamiętać o doborze zarówno odpowiednich środków nawilżających przed goleniem (ciepła woda, odpowiedni krem, czy żel do golenia) oraz specyfików ochronnych po goleniu (zimna woda, miękki ręcznik, woda kolońska, kremy), jak i głównym narzędziu do usuwania włosów-maszynce i nożykach.

8. Mutacja-następuje rozrost krtani oraz spowodowane tym zjawiskiem pogrubienie głosu. Mutacja to najczęściej dłuższy okres czasu (około 1-2 lat), w którym głos chłopca staje się bardzo często piskliwy i śmieszny.

9. Dojrzewanie psychiczne.

Pod względem dojrzałości psychicznej i społecznej w okresie dojrzewania pomiędzy chłopcami a dziewczętami zaznacza się trzyletnia różnica, tj. 3 lata opóźnienia chłopca, np. 18-letni chłopak jest na poziomie 15-letniej dziewczyny.

10. Według badań Marii Beisert, męskość dla rodziców dojrzewających chłopców to:

-samodzielność i zaradność-59,1 %;

-powód do dumy-18 %;

-sztuka odpowiedniego zachowania-18 %;

-nieokiełznany żywioł-3 %;

-trudny sposób na życie-1,8 %.

 

Temat: ŻEŃSKI UKŁAD ROZRODCZY.


1. Celem narządów płciowych jest umożliwienie komórkom płciowym żeńskiej (komórce jajowej)  i męskiej (plemnikowi) wzajemne połączenie się, które nazywane jest zapłodnieniem. Tworzy się wówczas nowe życie. Ta funkcja nosi nazwę prokreacyjnej. Obie komórki spotykają się w jajowodzie, czyli w jednym z wewnętrznych narządów płciowych kobiety. Plemnik zostaje w trakcie wytrysku wyrzucony w pochwie i dalej podróżuje przez szyjkę macicy, macicę, do jajowodu. W taki sposób odbywa się to u ssaków, m.in. ludzi, ale np. zupełnie inaczej wygląda u żab, gdzie samica składa poza swoim organizmem jaja, zwane skrzekiem, które samiec oblewa swymi plemnikami.

2. Drugim ważnym zadaniem narządów płciowych jest danie satysfakcji (przyjemności, rozkoszy) ludziom, którzy darzą się wzajemnie uczuciem. Jest to funkcja seksualna.

3. Komórki płciowe zawierają materiał genetyczny znajdujący się w tzw. chromosomach. Decyduje on zarówno o cechach fizycznych jak i duchowych poczętego dziecka.

4. O płci dziecka decydują komórki płciowe męskie, czyli plemniki. Wyróżniamy dwa rodzaje plemników: X i Y. Plemniki X po połączeniu się  z komórką jajową dają nowemu życiu płeć żeńską, natomiast Y odpowiadają za poczęcie chłopca.

5. Wewnętrzne narządy płciowe kobiety, czyli te, które schowane są w podbrzuszu:

a) Jajniki – są to dwa narządy jajopodobne, umieszczone  w miednicy mniejszej kobiety. Są koloru zielonego (migdałowego). Przed osiągnieciem dojrzałości seksualnej przez dziewczynę (12-14 rok życia) wyprodukowane zostają w nich komórki jajowe w liczbie ok. 400000 tysięcy. Po pierwszej miesiączce, co 28 dni, dojrzewa w nich, na przemian raz w lewym, raz z prawym jajniku, komórka jajowa, która jest gotowa do zapłodnienia przez plemnik. Dojrzewanie komórki polega na powiększaniu się jej i tworzeniu widocznej na jajniku wypukłości zwanej pęcherzykiem Graffa. W szczytowym momencie płodności kobiety (ok. 14 dnia cyklu miesięcznego) pęcherzyk pęka i następuje wydostanie się komórki jajowej. Jest to tzw. owulacja. W czasie swej płodności, (od ok. 12 do 48 roku życia) w ten sposób w organizmie kobiety (w jajnikach) dojrzeje ok. 420 komórek… na 400000 tysięcy. Pozostałe obumrą.

b) Jajowody – także w liczbie dwóch. Łączą one jajniki z macicą. W miejscu połączenia z jajnikami mają kształt palczastych wypustek, których zadaniem jest schwytanie komórki jajowej po pęknięciu pęcherzyka. W tym miejscu jajowody są szerokie, ale podążając w kierunku macicy, ulegają bardzo poważnemu zwężeniu. W jajowodzie dochodzi do zapłodnienia.

c) Macica – organ o kształcie gruszki, odwróconego trójkąta. Zwykle ma ok. 100 gr, ale gdy kobieta jest w ciąży, osiąga wagę 1 kg. Jest miejscem, gdzie zapłodniona komórka jajowa (zygota) znajdzie miejsce do dalszego harmonijnego rozwoju, czyli narządem, w którym będzie rozwijał się zarodek, a następnie płód (dziecko). Wbicie, wczepienie się zygoty w macicę, czasami doprowadzające do drobnego krwawienia, nosi nazwę implantacji. Jeśli nie przebiegnie ona pomyślnie, zarodek/płód wypadnie. Taką sytuację nazywamy poronieniem. Ok. 40 % zapłodnionych komórek jajowych w ten sposób „wypada”, o czym kobiety nie mają zielonego pojęcia… Macica jest organem, który w przypadku niezapłodnienia w okresie 28 dni cyklu komórki jajowej, silnie złuszcza się, a jej naczynia krwionośne pękają. Jest to tzw. miesiączka.

d) Pochwa – silnie pofałdowany narząd, odpowiadający wielkością mniej więcej długości penisa. Dopasowana jest więc do tego organu płciowego mężczyzny. Jest bardzo rozciągliwa i elastyczna, dlatego nieuzasadniony jest lęk o przebieg współżycia seksualnego. U mężczyzn jest głównym obiektem pożądania.

6. Zewnętrzne (widoczne – przy nagim ciele) narządy płciowe kobiety. Noszą ogólną nazwę sromu:

a) Wargi sromowe większe – są to parzyste fałdy skórne, wypełnione łojem, porośnięte włosami. Ich zadaniem jest ochrona wejścia do pochwy w celu zablokowania wirusów, bakterii i grzybów, wywołujących choroby i stany zapalne.

b) Wargi sromowe mniejsze – również parzyste, schowane pod większymi, choć u kobiet regularnie współżyjących często wychodzące spod nich. Stanowią drugą, wewnętrzna warstwę ochronną.

c) Łechtaczka – umiejscowiona przy górnym zejściu się warg sromowych mniejszych. Jest to organ odpowiadający męskiemu członkowi, posiadający ciała jamiste, czyli zdolne do wypełnienia się krwią i do erekcji, tj. usztywnienia. Łechtaczka jest bardzo wrażliwym na dotyk i wrażenia seksualne narządem. Wiele kobiet uznaje, że w tej dziedzinie jest ważniejsza od pochwy.

d) Przedsionek sromowy (przedsionek pochwy) – widoczny po rozszerzeniu warg sromowych większych i mniejszych. Stanowi organ otwierający drogę do pochwy.

e) Błona dziewicza (hymen) – zamyka wejście do pochwy, jest fałdem błony śluzowej. 99,99% błon dziewiczych ma większe lub mniejsze otwory o kształcie gwiaździstym, owalnym albo sitkowatym. Ich zadaniem jest wydzielanie krwi miesięcznej. U kobiet, których błona dziewicza jest całkowita (sytuacja niezwykle rzadka!, ale występująca), konieczny jest zabieg chirurgiczny, otwierający drogę krwi miesięcznej. W przeciwnym razie już podczas pierwszej miesiączki dochodzi do zakażenia i śmierci. Kiedyś przerwanie błony dziewiczej (defloracja) było czymś nieodwracalnym. Dziś zamożne kobiety mogą pozwolić sobie na hymenoplastykę, czyli chirurgiczne odtworzenie błony. Dziewictwo od dawna jest z jednej strony obiektem podziwu i pożądania mężczyzn, z drugiej bywa często wyśmiewane jako dowód staroświeckości. Należy wystrzegać się drugiego podejścia, a dziewczyny, które są w ten sposób zawstydzane, muszą być asertywne, czyli odporne na naciski i presję ze strony rówieśników. Podjęcie współżycia tylko dlatego, że ktoś się ze mnie wyśmiewa i nazywa mnie dziewicą, jest czystą głupotą.

Karol Rybicki.

Temat: MĘSKI UKŁAD PŁCIOWY.


1. Wewnętrzne narządy płciowe mężczyzny, niewidoczne w przypadku nagości ciała:

a) Jądra – narząd parzysty, przypominający kurze jaja, stąd często ich potoczna nazwa („jaja”). To w nich odbywa się produkcja męskich komórek rozrodczych – plemników. Te ostatnie wytwarzane są od ok. 12 roku życia aż do śmierci mężczyzny i tylko choroba, przemęczenie, stres, mogą mieć wpływ na ilość i jakość produkowanego nasienia. Plemnik ma kształt kijanki. Posiada tzw. „główkę”, która w momencie spotkania z komórką jajową wydziela tzw. „enzymy”, umożliwiające plemnikowi przebicie jej błony i wniknięcie do środka, co oznacza zapłodnienie. Oprócz „główki” składa się z ruchliwego „ogonka”, który w drogach płciowych kobiety daje plemnikowi siłę do ich pokonywania. W jednym płynie nasiennym, czyli w spermie, znajduje się średnio ok. 400 mln plemników!!! Na dodatek są one zdolne do długiego przeżycia w organach rodnych kobiety. Nawet (według niektórych badań) do 10 dni. Średnio są to jednak 3-4 dni. Powracając natomiast do jąder, to lewe z nich jest niżej zawieszone, co daje poczucie nieproporcjonalności i czasami lęk u chłopców, zdaniem których jest to oznaka chorobyJ. Jądra wewnątrz zbudowane są z kanalików nasiennych, w których odbywa się produkcja plemników. Jądra są tak ważne w dziedzinie męskiej seksualności oraz męskiego honoru, że kiedyś składając przysięgę, rycerz, kładł dłoń na jądra…

b) Najądrza – wypukłości na obu jądrach, gdzie dojrzewają plemniki i gdzie są magazynowane.

c) Nasieniowody – narząd parzysty, długości ok. 40 cm. W czasie stosunku seksualnego, albo tylko samego podniecenia, podróżują nimi plemniki. Wędrówka ta odbywa się wbrew powszechnemu prawu ciążenia, czyli do góry i może w przypadku niezakończenia aktu płciowego wytryskiem prowadzić do cofania się nasienia i silnego bólu. Kiedyś, z niezrozumiałych powodów, seksuolodzy zaprzeczali istnieniu tego zjawiska, chcąc na siłę udowodnić, że seks zawsze u mężczyzny ma wymiar rozkoszy, a nigdy bólu. To nieprawda. Oba nasieniowody, lewy i prawy okrążają kość łonową, pęcherz moczowy, za którym schodzą w dół, kierując się w stronę prostaty. Na wysokości pęcherza moczowego, nasieniowody dość mocno rozszerzają się. Są to tzw. bańki nasieniowodu. W prostacie nasieniowody łączą się z cewką moczową, która biegnie dalej ciałem gąbczastym członka. W ten sposób cewka stanowi zarówno kanał wyprowadzający mocz, jak i spermę.

d) Pęcherzyki nasienne – są to narządy, które na wysokości pęcherza moczowego i bańki nasieniowodu, dostarczają do tego ostatniego organu substancję energetyczne, dające siłę plemnikom do dalszej podróży oraz zwiększające objętość nasienia.

e) Prostata – organ o wielkości kasztanu, w którym spotykają się nasieniowody z cewką moczową. W prostacie plemniki otrzymują kolejną dawkę substancji energetycznych. Wielu mężczyzn po 40-tym roku życia ma poważne schorzenie, zwane przerostem prostaty (gruczolak). Jeśli jest ono nieleczone, prowadzi dom powstania nowotworu (raka) i…śmierci. Jednym ze sposobów na zachowanie zdrowej prostaty jest regularne współżycie seksualne… Nie mówi się o tym tylko dlatego, że seks jest ciągle w Polsce jeszcze tematem tabu, czyli tematem wstydliwym. Wytworzenie się gruczolaka w prostacie prowadzi do problemów z oddawaniem moczu, wynikających ze zwężenia cewki moczowej. Oddawanie moczu staje się wówczas czynnością trudną, długotrwałą, częstą i bolesną. Nie wolno lekceważyć tego schorzenia! Należy zwracać uwagę także tacie, dziadkowi, którzy zbyt często chodzą do ubikacji.

2. Zewnętrzne narządy płciowe mężczyzny, widoczne w przypadku nagości ciała:

a) Moszna – to worek skórny podtrzymujący jądra, porośnięty włosami. Stanowi ochronę przed mechanicznym uszkodzeniem jąder oraz obniża ich temperaturę o ok. 2 stopnie Celsjusza, zapobiegając ich przegrzaniu. Częste przegrzania jąder (m.in. pod wpływem noszenia obcisłej bielizny, która przyciska je do ciała) prowadzi z kolei do bezpłodności.

b) Członek (penis, prącie) – narząd zbudowany z dwóch ciał jamistych i jednego gąbczastego. Ciała jamiste w przypadku podniecenia wypełniają się krwią, co usztywnia członek, dając tzw. erekcję. Jednocześnie zamykają się żyły, uniemożliwiając odpływ krwi. Erekcja jest niezbędna do pełnego współżycia seksualnego, do wniknięcia do pochwy. Oba ciała jamiste znajdują się w górnej części prącia, natomiast gąbczaste otacza cewkę moczową. Z niego zbudowane są także żołędzie członka.

-Żołędzie – gąbczasty narząd, niezwykle wrażliwy na doznania seksualne, znajdujący się u ujścia cewki moczowej. Przykryte są fałdem skórnym zwanym napletkiem. Pod napletkiem gromadzi się warstwa białego łoju, resztek plemników i zwyczajnego brudu, zwanego snegmą lub mastką. Należy ten osad usuwać w trakcie codziennej higieny, pamiętając jednak, że ułatwia ona współżycie, ponieważ nadaje ruchom członka poślizgu…

-Dojrzewający chłopiec ma problemy z kontrolowaniem swoich erekcji… Nie powinien się tym przejmować. Dziewczyny i kobiety muszą natomiast wiedzieć, że wzwód tylko w 50 % przypadków wywołany jest podnieceniem seksualnym, natomiast w pozostałych czynnikami tak naprawdę niewiadomego pochodzenia. Gdy odczujesz erekcję w miejscu publicznym staraj się opanować zdenerwowanie. Nie myśl o problemie, który Ci się przydarzył, ale skup myśli na 30 sekund na tym co lubisz (piłka nożna, dobra książka, itd.). To rewelacyjny sposób… Jak ręką odjął…J

3. UWAGI KOŃCOWE. Polski język pod względem nazewnictwa organów płciowych jest chyba najuboższym językiem w Europie. Mamy do czynienia albo z nazwami naukowymi, albo wulgarnymi. Nie ma natomiast prawie w ogóle określeń czułych i neutralnych. Wiążę się to z tym, że polskie społeczeństwo od wieków wstydliwie podchodziło do tematyki seksualnej, a niektóre instytucje wręcz traktowały współżycie jako zło konieczne…

 

Karol Rybicki.

Temat: CO SIĘ ZE MNĄ DZIEJE? PYTANIA ZADAWANE PRZEZ DZIEWCZĘTA.


1. Wzmożona aktywność gruczołów potowych sprawia, że musimy znacznie częściej się myć i stosować antyperspiranty i dezodoranty.

a) Menstruacja wymaga zwiększonej higieny osobistej. Należy minimum dwa razy dziennie podmywać okolice krocza, stosować odpowiednie mydło i inne środki higieniczne. Powinny być stosowane właściwe preparaty do mycia miejsc intymnych. Nie wolno płukać pochwy i zmieniać jej kwaśnego środowiska, które tworzą pałeczki kwasu mlekowego. Środowisko to chroni wewnętrzne narządy kobiety przed bakteriami. Zagrożenie dla kwaśnego odczynu stanowi także chlor na basenie.

b) Nie wolno myć się zbyt rzadko, ani za często. Częste mycie (skraca życie!) niszczy florę bakteryjną, która ma charakter ochronny. Powinniśmy unikać wymoczenia, czemu łatwiej dochodzi w wannie niż pod prysznicem.

c) Myjemy zawsze brudne ręce! Nie tylko po załatwieniu potrzeby fizjologicznej, ale także przed nią, aby nie przenieść na miejsca intymne bakterii.

d) Należy mieć osobny ręcznik do wycierania miejsc intymnych po myciu oraz wycierać je od przodu ku tyłowi. Dobrym rozwiązaniem byłoby używanie kompletu ręczników: jednego do twarzy, drugiego do okolic intymnych, trzeciego do pozostałych miejsc ciała. Nie wolno używać ręczników innych osób!

2. Jak zwykle dbamy o higienę jamy ustnej. Powinniśmy stosować nić dentystyczną, aby usunąć resztki jedzenia spomiędzy zębów.

3. Gospodarka hormonalna młodego człowieka w okresie dojrzewania powoduje częste przetłuszczanie się jego włosów. Trzeba stosować odpowiednie szampony i regularnie je myć.

4. Naturalną rzeczą jest pojawienie się w tym okresie trądziku. Nie ma co w tej sytuacji dramatyzować. Należy zaopatrzyć się w aptece w odpowiednie kremy. Dopiero gdyby zmiany skórne rodziły podejrzenie zbyt intensywnych, powinniśmy się udać do dermatologa.

5. Ważne jest zdrowe odżywianie się. 4 do 5 posiłków dziennych, zawierających odpowiednią ilość białka, witamin, makro- i mikroelementów. Jedzenie powinno być urozmaicone (owoce, warzywa, ryby, jaja, niezbyt tłuste mięso-zdrowy jest drób oraz króliczyzna).

6. Młodzież nabiera przewrażliwienia na tle swego wyglądu. Dziewczyny, ale też coraz częściej chłopacy, zaczynają stosować diety odchudzające. Często prowadzą one do ciężkich schorzeń psycho-fizyczny, anoreksji (jadłowstrętu) i bulimii (zwracania spożytego pokarmu). Zwłaszcza pierwsze prowadzi bardzo często do śmierci.

7. Aby poradzić sobie z przyrostem masy ciała (najczęściej jednak wyimaginowanym) należy prowadzić zdrowy tryb życia, na który składa się nie tylko odpowiednie odżywianie, ale przede wszystkim ruch i wysiłek fizyczny. Gra w piłkę jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

8. Ubiór:

a) Często powinniśmy zmieniać ubiór-podkoszulkę codziennie, koszula może być na dwa dni, spodnie na tydzień. Wielokrotnie rzeczy niezaplamione, wyglądające na czyste, w rzeczywistości wymagają już prania, bo są przepocone.

b) Dziewczyny powinny spać w koszulach nocnych, a nie piżamach, aby narządy płciowe mogły się wentylować.

c) Dziewczęta nie powinny ubierać obcisłych legginsów z lycry, ani bielizny wcinających się głęboko w ciało (stringi), gdyż wywołuje to grzybicze zapalenia pochwy i sromu. Codziennie zmieniamy bieliznę. Najlepiej byłoby, gdyby była ona wykonana z materiałów naturalnych, np. bawełny.

9. Menstruacja i śluz:

a) Należy dobrać odpowiednie podpaski. Komfort kobiecie zapewniają podpaski o odpowiednim rozmiarze (dopasowany do każdej dziewczyny), w miarę cienkie, o dużej chłonności.

b) Dziewczęta nie mogą (z wyjątkiem basenu) stosować tamponów, które unicestwiają naturalne kwaśne środowisko pochwy oraz wysuszają ją, co może doprowadzić do poważnych infekcji, a nawet bardzo groźnego schorzenia TTS, zespołu wstrząsu toksycznego, który może się zakończyć śmiercią.

c) Zalecane jest stosowanie wkładek higienicznych, ale nie perfumowanych i kolorowych (które zmieniają odczyn pochwy)!

10. Nie depilujemy włosów w miejscach intymnych. Owłosienie stanowi naturalna barierę dla wszystkich bakterii.

11. Odpowiednia ilość snu.

Temat: CO SIĘ ZE MNĄ DZIEJE? PYTANIA ZADAWANE PRZEZ CHŁOPCÓW.


1. Wzmożona aktywność gruczołów potowych sprawia, że musimy znacznie częściej się myć i stosować antyperspiranty i dezodoranty.

a) Nie wolno myć się zbyt rzadko, ani za często. Częste mycie (skraca życie!) niszczy florę bakteryjną, która ma charakter ochronny. Powinniśmy unikać wymoczenia, czemu łatwiej dochodzi w wannie niż pod prysznicem.

b) Bardzo ważną sprawą jest mycie okolic intymnych. Należy stosować odpowiednie preparaty do tych miejsc. Konieczne jest ściąganie skórki napletka, aby usunąć białą wydzielinę zw. snegmą  lub mastką oraz resztki moczu i plemniki. Fermentacja tych substancji może doprowadzić do stanów zapalnych układu moczowo-płciowego mężczyzny.

c) Myjemy zawsze brudne ręce! Nie tylko po załatwieniu potrzeby fizjologicznej, ale także przed nią, aby nie przenieść na miejsca intymne bakterii.

d) Dobrym rozwiązaniem byłoby używanie kompletu ręczników: jednego do twarzy, drugiego do okolic intymnych, trzeciego do pozostałych miejsc ciała. Nie wolno używać ręczników innych osób!

2. Jak zwykle dbamy o higienę jamy ustnej. Powinniśmy stosować nić dentystyczną, aby usunąć resztki jedzenia spomiędzy zębów.

3. Gospodarka hormonalna młodego człowieka w okresie dojrzewania powoduje częste przetłuszczanie się jego włosów. Trzeba stosować odpowiednie szampony i regularnie je myć.

4. Naturalną rzeczą jest pojawienie się w tym okresie trądziku. Nie ma co w tej sytuacji dramatyzować. Należy zaopatrzyć się w aptece w odpowiednie kremy. Dopiero gdyby zmiany skórne rodziły podejrzenie zbyt intensywnych, powinniśmy się udać do dermatologa.

5. Ważne jest zdrowe odżywianie się. 4 do 5 posiłków dziennych, zawierających odpowiednią ilość białka, witamin, makro- i mikroelementów. Jedzenie powinno być urozmaicone (owoce, warzywa, ryby, jaja, niezbyt tłuste mięso-zdrowy jest drób oraz króliczyzna).

6. Młodzież nabiera przewrażliwienia na tle swego wyglądu. Dziewczyny, ale też coraz częściej chłopacy, zaczynają stosować diety odchudzające. Często prowadzą one do ciężkich schorzeń psycho-fizyczny, anoreksji (jadłowstrętu) i bulimii (zwracania spożytego pokarmu). Zwłaszcza pierwsze prowadzi bardzo często do śmierci.

7. Aby poradzić sobie z przyrostem masy ciała (najczęściej jednak wyimaginowanym) należy prowadzić zdrowy tryb życia, na który składa się nie tylko odpowiednie odżywianie, ale przede wszystkim ruch i wysiłek fizyczny. Gra w piłkę jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

8. Chłopcy powinni wystrzegać się zbyt obcisłych spodni i majtek, które doprowadzają do przegrzania się jąder, co może zmniejszyć ich płodność, albo nawet doprowadzić do bezpłodności. Codziennie zmieniamy bieliznę. Powinna być ona wykonana z materiałów naturalnych.

9. Często powinniśmy zmieniać ubiór-podkoszulkę codziennie, koszula może być na dwa dni, spodnie na tydzień. Wielokrotnie rzeczy niezaplamione, wyglądające na czyste, w rzeczywistości wymagają już prania, bo są przepocone.

10. Odpowiednia ilość snu.


Temat: 
RODZI SIĘ DZIECKO.


http://www.youtube.com/watch?v=mQVKREcH2Fg

http://www.youtube.com/watch?v=CDyz3aiw99c